Stoltenberg: Jesteśmy z Ukraińcami, zapewnimy dalsze wsparcie. Ostrzegł Rosjan przed użyciem broni chemicznej

Ukraińcy walczą o swoją wolność i przyszłość. Jesteśmy z nimi i zapewnimy im dalsze wsparcie - zadeklarował Jens Stoltenberg. Szef NATO zapowiedział, że powstaną cztery grupy bojowe sojuszu - na terytorium Słowacji, Węgier, Bułgarii i Rumunii.
Zobacz wideo

"Jednoczy nas postanowienie, by przeciwstawić się rosyjskim próbom zniszczenia podstaw międzynarodowego bezpieczeństwa i stabilności" - oświadczyli we wspólnej deklaracji szefowie państw i rządów NATO po zakończeniu w czwartek nadzwyczajnego szczytu NATO w Brukseli.

Jak mówił na konferencji prasowej Jens Stoltenberg, Ukraińcy walczą z odwaga i determinacją o swoją wolność i przyszłość. - Jesteśmy z nimi. Przywódcy NATO uzgodnili, że musimy i zapewnimy dalsze wsparcie dla Ukrainy. Będziemy nadal nakładać bezprecedensowe koszta na Rosję i wzmocnimy naszą zdolność odstraszania i obrony - poinformował szef Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Zapowiedział, że państwa NATO wyposażają Ukrainę "w ważne zaopatrzenie wojskowe". - Włączając w to systemy obrony przeciwpancernej i przeciwlotniczej, drony, które okazują się wyjątkowo skuteczne. Zapewniają również pomoc finansową i humanitarną. Uzgodniliśmy, że zrobimy więcej. m.in. jeśli chodzi o wsparcie w dziedzinie cyberbezpieczeństwa i wyposażenia przeciwko zagrożeniom biologicznym, chemicznym, radiologicznym i atomowym - mówił Stoltenberg.

Szef NATO ostrzegł, że ewentualne użycie broni chemicznej (przez Rosję) na Ukrainie będzie miało "daleko idące konsekwencje".

Stoltenberg zapowiedział też, że państwa członkowskie zaakceptowały powstanie czterech grup bojowych, które stacjonować mają na terytorium Słowacji, Węgier, Bułgarii i Rumunii. -  Łącznie mamy osiem wielonarodowych grup bojowych od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego - podkreślił. Podsumowując ustalenia szczytu NATO, szef Sojuszu stwierdził, że "to reset w dotychczasowej polityce odstraszania i obrony".

NATO o postawie Chin

- Sojusznicy wezwali Chiny do powstrzymania się od wspierania wysiłku wojennego Rosji. Chiny nie powinny zapewniać wsparcia gospodarczego ani wojskowego dla inwazji Rosji, zamiast tego Pekin powinien wykorzystać wpływ na Rosję, aby promować natychmiastowe pokojowe rozwiązania" - mówił Stoltenebrg.

Dodał też, że członkowie Sojuszu "uzgodnili również, że Białoruś powinna przestać działać jako współuczestnik inwazji Putina".

Podczas szczytu w Brukseli przedłużono kadencję Jensa Stoltenberga na stanowisko szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Będzie pełnił tę funkcję do końca września 2023 roku.

Nadzwyczajny szczyt NATO w Brukseli

24 marca w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli odbywa się nadzwyczajne spotkanie szefów państw i rządów państw NATO w związku z wojną w Ukrainie. Polska ma na nim przedstawić założenia swojego pomysłu misji pokojowej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński pierwszy raz mówił o niej w Kijowie.

- Nie ma w tej chwili rozmów o wysyłaniu wojsk na Ukrainę, jest propozycja misji pokojowej, o której będziemy dyskutowali - powiedział prezydent Andrzej Duda w Brukseli tuż przed rozpoczynającym się  szczytem.

O tym, że prezydent zaprezentuje założenia takiej misji na szczycie liderów państw sojuszu mówili wcześniej resortu obrony i gabinetu prezydenta.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM