Czerwony Krzyż wciąż nie może dostarczyć pomocy humanitarnej do Mariupola. "Strony muszą zawrzeć porozumienie"

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża ogłosił, że wciąż nie może dostarczyć jakiejkolwiek pomocy do oblężonego przez siły rosyjskie Mariupola, bo nie ma gwarancji bezpiecznego przejazdu - informuje BBC.
Zobacz wideo

- Strony (Ukraina i Rosja) muszą być poręczycielami i zawrzeć porozumienie, by zezwolić na bezpieczny przejazd. Muszą ogłosić trasę i zapewnić ludziom dużo czasu na wyjazd (…). Nie mamy obecnie zespołu, który miałby dostęp" do Mariupola - powiedział rzecznik MKCK Matt Morris.

Rzecznik podkreślił, że międzynarodowe prawo humanitarne "wymaga, aby ludziom pozwolono na wyjazd, ale nie mogą być zmuszani do wyjazdu". Wielu mieszkańców Mariupola od tygodni chroni się przed ostrzałem w piwnicach, brakuje żywności, wody i leków - zaznacza BBC.

Według władz w Kijowie wojska rosyjskie siłą wywiozły dziesiątki tysięcy Ukraińców do Rosji lub w głąb okupowanych przez siebie terytoriów Ukrainy, określając te przymusowe przesiedlenia jako rzekome ewakuacje. 

Mariupol. Sytuacja jest tragiczna

Mariupol, w którym przed wojną mieszkało 540 tys. ludzi, od tygodni jest atakowany przez Rosjan. Celem od początku były obiekty cywilne - między innymi szpital położniczy. Rosjanie zbombardowali też teatr, w którym ukrywały się setki ludzi. Zniszczyli budynek, choć na dachu widać było napis "dzieci".

Jak poinformował mer Mariupola, do tej pory miasto opuściła połowa mieszkańców. Około 20-30 tys. mieszkańców zostało przemocą wywiezionych do Rosji przez żołnierzy rosyjskich.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM