Przesmyk suwalski - o co chodzi? Czy może tu dojść do konfliktu zbrojnego między NATO a Rosją?

Przesmyk suwalski to wąski, 65-km obszar na pograniczu polsko - litewskim pomiędzy rosyjskim Kaliningradem a Białorusią. Ten niewielki teren budzi niepokój państw NATO, które nazywają go "piętą Achillesową Europy".

Przesmyk suwalski - o co chodzi? Prezydent Litwy wzbudził niepokój

Przesmyk suwalski wzbudził w ostatnich dniach zainteresowanie europejskich mediów za sprawą hiszpańskiego dziennika "El Pais". Ukazał się w nim artykuł opisujący jedno ze spotkań piątkowego szczytu NATO, podczas którego dyskutowano o tym, że przesmyk suwalski może stać się celem rosyjskiego ataku:

"Sam prezydent Litwy Gitanas Nauseda wspomniał o tych niepokojach mediom podczas ostatniego szczytu NATO w Brukseli" - napisał "El Pais", który nazwał przesmyk suwalski "europejską piętą Achillesa".

Suwałki między Kaliningradem i białoruskim Grodnem. Przesmyk suwalski wąskim gardłem NATO?

Przesmyk suwalski, choć jest niewielkim obszarem wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, to jego położenie sprawia, że ma ogromne znaczenie zarówno dla państw NATO, jak i dla Rosji. Obecnie jest on jedynym lądowym połączeniem pomiędzy Litwą, Łotwą i Estonią a Polską, a tym samym resztą Europy. Z drugiej zaś strony, oddziela on rosyjski Kaliningrad od Białorusi.

O znaczeniu tego terenu mówił także w Radiu Białystok doktor Jacek Bartosiak z Ośrodka Myśli Strategicznej "Strategy&Future":

- Tu są wszelkie drogi komunikujące Polskę z Litwą, a także wschodnią Białoruś z Polską i Litwą oraz Obwód Kaliningradzki z Polską i Litwą. Pamiętajmy przy tym, że w ramach NATO mamy pomagać państwom bałtyckim. Będziemy dokonywali przerzutu wojsk przez ten obszar w bardzo trudnej sytuacji strategicznej, flankowani przez terytorium Białorusi i Obwodu Kaliningradzkiego. No i boimy się uderzenia wprost na Warszawę i wyeliminowania Polski z wojny.

Generał uspokaja: Kaliningrad nie taki straszny

Tymczasem Gen. Mieczysław Cieniuch były szef Sztabu Generalnego w rozmowie z Onetem potwierdza, iż przesmyk suwalski jest terenem o ogromnym znaczeniu strategicznym, jednocześnie jednak uspokaja nastroje:

– Jeżeli zagrożenie od strony przesmyku suwalskiego z Federacji Rosyjskiej będzie wzrastało, to NATO zareaguje adekwatną odpowiedzią odstraszania. Prawdopodobnie obecna ocena wywiadowcza wskazuje na to, że potencjał odstraszania NATO w tym regionie jest wystarczający

Generał dodał także, że potencjał militarny Obwodu Kaliningradzkiego nie jest tak duży, by zagrażać NATO:

Potencjał zaczepny Obwodu Kaliningradzkiego nie jest tak nadzwyczajny, by Sojusz miał powody, aby się go obawiać. Potencjał ten ma przede wszystkim charakter morski. Może być wykorzystany oczywiście także na lądzie, ale nie jest na tyle duży, by NATO musiało się nim niepokoić. 

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM