Hakerzy Anonymous pokazali kolejną rosyjską akcję. Propagandowe fejki czy sfałszowany dokument?

Rosja próbuje skompromitować Ukrainę? Ujawniono rozkaz p.o. ministra obrony Rosji w tej sprawie. Jednak są wątpliwości.

Hakerzy z grupy Anonymous pokazali rozkaz p.o. ministra obrony Rosji w sprawie stworzenia fejków o jeńcach. Dodano też zdjęcie dokumentu, w którym m.in. napisano: "w związku z rosnącą liczbą faktów oddawania się do niewoli przez wojskowych rosyjskich (...) rozkazuję opracowanie i rozpowszechnienie serii materiałów wideo z demonstracją nieludzkiego traktowania jeńców przez wojskowych Sił Zbrojnych Ukrainy (...)". 

Film z komentarzem udostępniło na swojej stronie na Facebooku Ministerstwo Obrony Ukrainy:

Rozkaz rosyjski miał być wydany 21 marca 2022 r., a na dokumencie widnieje podpis "tymczasowego" ministra obrony Rosji, generała Bułhakowa - który zastępuje nieobecnego ministra Siergieja Szojgu. Szojgu ostatni raz widziany był w mediach na początku marca.

Anonymous ujawnia rosyjską propagandę. To próba kompromitacji Ukrainy?

We wtorek (29.03.2022) ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że rosyjscy wojskowi mają tworzyć nagrania o rzekomo złym traktowaniu jeńców rosyjskich przez ukraińską armię. Według resortu celem tych działań jest dyskredytacja Ukrainy, informuje PAP. 

- Pojawił się rozkaz p.o. ministra obrony Rosji w sprawie tworzenia fejków o jeńcach. Rosyjskim wojskowym rozkazano stworzyć i rozpowszechnić zainscenizowane nagrania, na których rzekomo ukraińska strona w nieludzki sposób traktuje rosyjskich jeńców – przekazał ukraiński resort obrony, 

Według niego Rosja próbuje w ten sposób skompromitować Ukrainę. "Oszustwo wykryto! Ukraina zwycięży" - dodano.

Do wpisu dołączono nagranie z wypowiedziami mężczyzn, którzy mówią po rosyjsku, że są dobrze traktowani na Ukrainie.

Dokument rosyjskiego ministra to fake news? Włoski dziennikarz fact-checkingowy ma swoje podejrzenia

Jak podaje WP.pl, włoski dziennikarz fact-checkingowy David Puente uważa, że powinniśmy zachować czujność co do autentyczności dokumentu udostępnionego przez Anonymous na Twitterze. Według niego istnieją informacje wskazujące na to, iż może to być fake news.

Na czym polegają te wątpliwości? Włoski dziennikarz wyjaśnia na Twitterze, że taki sam podpis - jaki widnieje na opublikowanym dokumencie - można znaleźć w quizie na jednej z rosyjskich stron o nazwie "Test: co mówi twój podpis?". Oprócz tego, litery podpisu na dokumencie nie zgadzają się z imieniem i nazwiskiem generała Bułhakowa.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM