"Lista wstydu" - czy bojkot firm przynosi efekty? Te marki dalej działają w Rosji

Firmy, które pozostały w Rosji, muszę mierzyć się z ogromną falą krytyki. Konsumencki bojkot już teraz zmusił wiele podmiotów do zmiany dotychczasowej polityki. Wciąż są jednak marki, które nie podjęły żadnych działań w związku z napaścią Rosji na Ukrainę.

Wojna na Ukrainie. Trwa bojkot firm, które nie wycofały się z Rosji

Po inwazji na Ukrainę wiele zagranicznych firm wycofało się z rosyjskiego rynku na znak protestu. Jeszcze inne dostosowały się do sankcji, które nałożono na agresora, i przynajmniej tymczasowo wstrzymały swoją działalność w Rosji. Wpływ na taką decyzję miała też presja społeczna ze strony konsumentów.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez UCE Reseach i Syno Poland dla Business Insider Polska, aż 68,9 proc. Polaków twierdzi, że rezygnuje z kupowania produktów i usług firm działających w Rosji. Ponadto większość Polaków jest też za tym, żeby odgórnie zakazać działalności dużych europejskich firm w kraju Putina i nie są w takich postulatach osamotnieni, bo podobne głosy pojawiają się m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych.

Firmy działające w Rosji. Czy bojkot w ogóle przynosi efekty?

Jak widać, szeroko zakrojona kampania w mediach społecznościowych i zdeklarowana niechęć konsumentów do firm, które nie wycofały się z Rosji, to o wiele więcej niż tylko czcze pogróżki. Niektóre firmy, w tym chociażby Decathlon, podjęły decyzję o wstrzymaniu działalności na terenie Federacji Rosyjskiej dopiero wtedy, gdy duża część społeczeństwa odmówiła kupowania ich produktów. Skuteczność bojkotu potwierdzają też twarde dane publikowane przez analityków.

"Bojkot sieci handlowych, które nie wycofały się z Rosji, to więcej niż tylko hasła w mediach społecznościowych. Dane o płatnościach kartami PKO BP pokazują, że sieci, które pozostały aktywne w Rosji, mają niższą dynamikę obrotów niż konkurencja" - czytamy na Twitterze PKO BP.

"Lista wstydu" przygotowana przez Yale School of Management. Te firmy dalej działają w Rosji

Dział badań Yale School of Management przygotował tzw. "listę wstydu", zawierającą zagraniczne firmy, które działały lub dalej działają na rosyjskim rynku. W zależności od działań, jakie podjęło dane przedsiębiorstwo, przypisano je do jednej z pięciu kategorii:

  • Withdrawal - firmy, które wycofały się całkowicie;
  • Suspension - firmy, które wstrzymały swoją działalność;
  • Scaling Back - firmy, które wstrzymały część działalności;
  • Buying Time - firmy, które wstrzymały inwestycje, ale kontynuują resztę;
  • Digging In - firmy, które nie zrobiły nic i działają, jakby wojny nie było.

Obserwując dynamikę zmian na liście YSM, można przyznać, że z czasem coraz więcej marek zdecydowało się na wstrzymanie biznesu lub odejście z Rosji. W zaledwie trzy dni z kategorii "Digging In" zniknęło aż 10 z 42 podmiotów. Wśród przedsiębiorstw, które nie podjęły żadnych działań, znajdują się obecnie m.in. Lenovo, Leroy Merlin, Huawei, Auchan-Retail czy Raiffeisen Bank International. Lista jest jednak na bieżąco aktualizowana i w najbliższym czasie może się to zmienić.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM