Hiszpania. Grupa ukraińskich dzieci-uchodźców zaginęła. Trwają poszukiwania

Hiszpańska policja poszukuje od 30 do 40 dzieci-uchodźców z Ukrainy, które w ubiegłym tygodniu miały być przewiezione promem z południa kraju do gminy La Oliva na Wyspach Kanaryjskich - poinformował dziennik "El Pais". Do tej pory nie jest znane miejsce pobytu nieletnich oraz trojga ich opiekunów.
Zobacz wideo

Według gazety, przewóz dzieci był prawdopodobnie zorganizowany bez wiedzy i zgody władz Wysp Kanaryjskich przez Ukrainkę mieszkającą w gminie La Oliva na Fuerteventurze. Kobieta jednak zaprzecza, by brała udział w przewożeniu dzieci.

Ta sama osoba zorganizowała wcześniej, ale w koordynacji z lokalnymi władzami, przyjazd do La Olivy 16 dzieci z sierocińca koło Kijowa. Hiszpańskie władze, w tym ministerstwo sprawiedliwości, wyraziły zaniepokojenie "zaginięciem" dzieci - pisze "El Pais".

Pod koniec marca hiszpańska policja informowała o zatrzymaniu na dworcu autobusowym w Madrycie 41-letniego uchodźcy z Ukrainy, który podróżował z dwoma dziewczętami w wieku 15 i 16 lat. Mężczyzna przyjechał z nieletnimi autobusem z Warszawy i twierdził, że jest ich krewnym.

Pracownik wiozącej uchodźców organizacji pozarządowej poinformował policję o podejrzanym zachowaniu mężczyzny wobec nieletnich. Policyjne śledztwo wykazało, że dziewczęta wyjechały z Warszawy wbrew woli rodziców, a jedna utrzymywała, że jest narzeczoną towarzyszącego im mężczyzny. Ukrainiec został oskarżony o uprowadzenie nieletnich i handel ludźmi; dziewczętami zajęła się opieka społeczna w Madrycie.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę do Hiszpanii przybyło prawie 14 tys. ukraińskich dzieci.

DOSTĘP PREMIUM