Doradca prezydenta Zełenskiego: Rozpoczął się pierwszy etap rosyjskiej ofensywy w Donbasie

Już rozpoczął się pierwszy etap rosyjskiej ofensywy w Donbasie - oświadczył doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Ołeksij Arestowycz. Jak dodał, przeciwnik będzie próbował atakować jednocześnie z północy i południa.
Zobacz wideo

W Donbasie już rozpoczął się pierwszy etap ataku rosyjskich wojsk, oczekiwane jest przybycie wzmocnienia dla rozpoczęcia drugiego etapu - powiedział Arestowycz, cytowany w niedzielę przez agencję Unian. - Teraz wszyscy czekają na drugi eszelon. A drugi eszelon to: 10 batalionowych grup taktycznych, które dojeżdżają z Dalekiego Wschodu, (...) 5 armia, i ci, których wywieźli z północy u nas - od Kijowa, Czernihowa, do Sum - przekazał doradca Zełenskiego.

Według niego siły z Dalekiego Wschodu jeszcze nie osiągnęły pozycji do ataku, a wojska wycofane z północy Ukrainy nie są jeszcze gotowe do ofensywy. Arestowycz zapowiadał wcześniej, że w najbliższych dwóch tygodniach w Donbasie dojdzie do ciężkich walk, które będą decydujące dla dalszej fazy wojny.

Próbują uzupełnić straty

Rosyjskie wojska próbują uzupełniać straty poniesione w walkach na Ukrainie powoływaniem z powrotem żołnierzy zwolnionych ze służby wojskowej oraz rekrutacją w Naddniestrzu w Mołdawii - poinformowało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony.

"W odpowiedzi na rosnące straty rosyjskie siły zbrojne dążą do zwiększenia liczebności wojsk wykorzystując personel zwolniony ze służby wojskowej po 2012 roku. Starania o zwiększenie siły bojowej obejmują również próby rekrutacji z nieuznawanego regionu Naddniestrza w Mołdawii" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

"Referendum"

Rosjanie próbują przerwać obronę ukraińskich sił pod miastem Izium w obwodzie charkowskim oraz próbują przejąć pełną kontrolę nad Mariupolem, prowadząc działania szturmowe i ostrzały. Próbują przejąć centrum miasta. Kontynuują też częściową blokadę i ostrzały Charkowa.

Według sztabu Rosjanie utworzyli szpitale polowe i warsztaty sprzętu wojskowego na tymczasowo zajętych terytoriach obwodów charkowskiego, zaporoskiego i chersońskiego. W związku ze stałym napływem rannych rosyjskich żołnierzy w szpitalach nie wystarcza wykwalifikowanego personelu medycznego. Rosjanie mają problemy z zapasami środków medycznych.

W rejonie melitopolskim w obwodzie zaporoskim Rosjanie prowadzą rewizje w mieszkaniach cywilów. Sprawdzają dokumenty, obecność środków transportu i zapasów jedzenia. Prowadzone są przesłuchania w sprawie miejsca pracy bliskich. Rosjanie żądają informacji o byłych pracownikach organów ścigania, wojskowych, uczestnikach wojny w Donbasie.

W Nowej Kachowce w obwodzie chersońskim Rosjanie drukują materiały agitacyjne - broszury, plakaty etc. - by przeprowadzić tzw. referendum w sprawie utworzenia "Chersońskiej Republiki Ludowej".

W obwodzie ługańskim na tymczasowo okupowanych terytoriach wzmacniana jest przymusowa mobilizacja mieszkańców. Sztab podkreśla, że w obwodzie donieckim i ługańskim minionej doby ukraińskie siły odparły osiem ataków wroga, zniszczono m.in. cztery czołgi. Siły Zbrojne Ukrainy strąciły trzynaście celów powietrznych - trzy samoloty, jeden śmigłowiec, pięć dronów i cztery rakiety manewrujące.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM