Finlandia i Szwecja myślą o wejściu do NATO. Putin odpowie? "Rosja jest mocna w deklaracjach"

Brytyjskie media sugerują, że już latem Finlandia i Szwecja mogą zgłosić formalne wnioski o przyjęcie do NATO. Co na to Rosja? - Mówi się o możliwych atakach, natomiast wydaje się bardzo mało prawdopodobne, żeby Rosja faktycznie zdecydowała się na militarną agresję na którykolwiek z tych krajów - ocenił w TOK FM dr Maciej Zborowski.
Zobacz wideo

W swoim poniedziałkowym wydaniu brytyjski "The Times" sugeruje, że już latem Finlandia i Szwecja mogą wstąpić do NATO. To pokłosie rosyjskiej agresji na Ukrainę. - Rosja popełniła poważny błąd strategiczny - ocenia gazeta. Kilka dni temu sama premier Finlandii Sanna Marin powiedziała, że "drzwi NATO są otwarte, a decyzję w tej sprawie Finlandia powinna podjąć już wiosną". W obu społeczeństwach - według sondaży - rośnie poparcie dla akcesji do NATO. 

Oznaczałoby to duży zwrot w polityce tych krajów, które od kilku dekad opierały się na tzw. doktrynie finlandyzacji i w związku z tym nie przystępowały do zachodnich sojuszy. - Doktryna finlandyzacji polegała na silnym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, ale jednocześnie bliskiej obecności Rosji - tłumaczył w TOK FM dr Maciej Zborowski, skandynawista, dziekan Wydziału Społeczno-Humanistycznego Wyższej Szkoły Bankowej w Gdyni. Jak dodawał, może to ulec zmianie. - To bardzo prawdopodobne, ponieważ zmieniły się zasady gry, zmienił się świat. Premierka Sanna Marin kilka dni temu powiedziała o tym wprost, że Rosja nie jest tym krajem jakim sądziliśmy, że jest - mówił dr Zborowski.

Dlatego należy oczekiwać, że wkrótce oba kraje złożą formalne wnioski o przyjęcie do NATO. Według gościa TOK FM, bliżej sojuszu jest w tej chwili Finlandia. - 61 procent Finów jest za tym, akcesję popiera też większość deputowanych parlamentu - wskazał ekspert. Jak dodał, w Szwecji rząd jest trochę "bardziej zachowawczy". - Ale widać, że miękną w stosunku do tej dawnej twardej, socjaldemokratycznej szwedzkiej linii dążącej do bezaliansowości - zauważył dr Zborowski.

Skandynawista wskazał, że zachowanie Szwecji w dużej mierze zależy od tego, co zrobi Finlandia. -Duża część centroprawicowej opozycji podnosi to, że jeśli Finlandia faktycznie wstąpi do NATO, to Szwecja będzie wtedy samotną wyspą - podkreślił. - Niektórzy nawet twierdzą, że rząd szwedzki świadomie ceduje na Finlandię podjęcie tej decyzji, ponieważ w ten sposób łatwiej będzie socjaldemokratom powiedzieć, że skoro Finowie wstępują to i my musimy chociaż nie do końca chcemy - dodał.

Dr Zborowski zwrócił także uwagę, że oba kraje wkraczają teraz w okres przedwyborczy, a wstąpienie do NATO może być jednym z najgorętszych tematów kampanii. - Wobec poparcia dla tego pomysłu centroprawicowej opozycji oraz tego, że coraz więcej procent społeczeństwa je popiera, politycy socjaldemokratyczni również będą w tę stronę dążyć - ocenił. 

Czy wstąpienie Finlandii i Szwecji do NATO spotka się z odpowiedzią Rosji?

Rosja wielokrotnie groziła, że przystąpienie krajów skandynawskich do Sojuszu miałoby poważne konsekwencje militarne i polityczne. Ekspert jednak nie przywiązywałby aż tak dużej wagi do tych gróźb. - Doskonale wiemy, że Rosja Putina jest bardzo mocna i bardzo stanowcza, jeśli chodzi o deklaracje, przy czym one nie zawsze przekładają się na rzeczywiste działania - ocenił dr Zborowski.

Dodał jednak, że możliwe zagrożenie ze strony Rosji w okresie pomiędzy złożeniem wniosku a formalnym przyjęciem do Sojuszu, jest jednym z kontrargumentów w debacie wokół wejścia do NATO w obu krajach. - Mówi się o możliwych atakach, natomiast wydaje się bardzo mało prawdopodobne, żeby Rosja faktycznie zdecydowała się na militarną agresję na którykolwiek z tych krajów - wskazał.

Jak dodał, niewykluczone są natomiast działania hybrydowe. - Przede wszystkim ataki na cyberbezpieczeństwo, działania dezinformacyjne, oraz takie rzeczy, jakie już były w tym roku ćwiczone czyli np. demonstracyjne naruszenie przestrzeni powietrznej w Szwecji przez rosyjskie myśliwce - wskazał. - Należy jednak zaznaczyć, że NATO ma konkurencyjną ofertę pod tym względem, ponieważ sekretarz generalny Jens Stoltenberg powiedział, że NATO byłoby w stanie zapewnić gwarancje bezpieczeństwa w okresie od formalnego złożenia wniosku do rzeczywistego przyjęcia - dodał. 

DOSTĘP PREMIUM