Rosja użyje broni atomowej? Gen. Pacek: Putin pamięta o Hiroszimie i Nagasaki

- Dzisiaj nikt w Rosji nie wyobraża sobie wywieszenia białej flagi w Donbasie - mówił w TOK FM gen. Bogusław Pacek. Ocenił, że losy rosyjskiej ofensywy na wschodzie Ukrainy mogą zdecydować o tym, czy Władimir Putin zdecyduje się na użycie broni jądrowej.
Zobacz wideo

Rosjanie rozpoczęli kolejną fazę wojny - bitwę o Donbas. Ruszyły bombardowania w obwodzie donieckim i ługańskim, ale także charkowskim. Poinformowano również o eksplozjach w Mikołajewie. W poprzedniej fazie wojny armia Władimira Putina nie zrealizowała założonych celów taktycznych. Czy istnieje więc niebezpieczeństwo, że – gdy Rosjanie przegrają bitwę o wschód Ukrainy – użyją broni atomowej?

- Gdyby miało być tak, że Federacja Rosyjska zakończy ten etap wojny totalną klęską, co jest możliwe, to nie można wykluczyć scenariusza z użyciem taktycznej broni jądrowej. Bo dzisiaj nikt w Rosji nie wyobraża sobie wywieszenia białej flagi w Donbasie - mówił w TOK FM gen. dywizji w stanie spoczynku prof. Bogusław Pacek. Dodał, że Władimir Putin pamięta, jaki psychologiczny efekt wywołał atak jądrowy na Hiroszimę i Nagasaki. Dlatego może dążyć do uzyskania podobnych skutków. - Proszę pamiętać, że po Hiroszimie i Nagasaki przerażenie było tak duże, że został ogłoszony koniec wojny. To właśnie ten efekt psychologiczny - wskazał.

Zdaniem eksperta Władimir Putin zdaje sobie sprawę, że jeśli przegra wojnę, to Ukraina zostanie częścią świata zachodniego, a tego nie chce dopuścić. - Na wypadek, gdyby tak miało się stać, rosyjskie scenariusze przewidują, że należy tak ją zniszczyć, by nie odbudowała się przez najbliższe 50-100 lat. Ale jeżeli jest szansa, żeby Rosja jednak zwyciężyła w tej wojnie, to - zdaniem Kremla - należy zrobić wszystko, żeby to zwycięstwo było pewne. Więc punkt widzenia Rosji jest taki, że ona tej wojny nie może przegrać. Gdyby ją przegrywała, to Rosjanie poparliby użycie taktycznej broni jądrowej – podkreślił.

Gość TOK FM przypomniał, że Rosja ma wpisane w swoją doktrynę militarną możliwość użycia broni jądrowej w przypadku, gdy kraj ten będzie zagrożony. - Co prawda, ta zapowiedź doktrynalna nie dotyczy zagrożenia w wojnie prowadzonej na terenie innego państwa, ale znając historię działań Federacji Rosyjskiej, nie można tego wykluczyć – ocenił.

Prowadzący audycję Mikołaj Lizut zapytał swojego gościa, co w takiej sytuacji mógłby zrobić Zachód. Według gen. Packa to pytanie zadają sobie liderzy takich państw, jak USA czy Francja, które posiadają broń jądrową. - Tu jest cienka czerwona linia, której nikt nie chce przekroczyć. To granica, za którą się zaczyna szeroki i poważny konflikt o zasięgu światowym – stwierdził. - Odpowiedzią na broń jądrową może być tylko broń jądrowa. Trudno z motyką porywać się na słońce - dodał gen. Pacek.

"Śmiercionośne skutki"

Dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego opisywał w TOK FM również sposób działania współczesnej broni jądrowej. - Ta broń to środki przenoszenia ładunku, czyli rakiety balistyczne, a także głowice. Uderzenie tych ostatnich powoduje śmiercionośne skutki. Od totalnego zniszczenia miejsca, w które uderzyły, poprzez wyzwolenie ogromnej temperatury, ruszenie fali uderzeniowej, aż po skażenia terenu. Nawet małe głowice, ważące pół tony, mogą zniszczyć teren całego miasta albo powiatu - tłumaczył.

Jak dodał ekspert, skutki takiego ostrzału jądrowego mogą rozlać się na kilka państw. - Mamy przypadek z Czarnobylem, który trochę przypomina pod względem skutków uderzenie broni jądrowej. Skażenie terenu dotyczyło nie tylko Ukrainy, ale także sąsiednich państw. Było istotnym dla nich zagrożeniem – przypomniał gen. Pacek.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM