"Dobra, ale droga kampania reklamowa" Elon Musk przejmuje Twittera

Ten biznes może być mu potrzebny po to, żeby stworzyć wokół siebie aurę wizjonera i zbawcy nowych technologii. Musk walczy o bycie zapamiętanym na dekady - mówiła w TOK FM Sylwia Czubkowska.

Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie, przejmuje serwis społecznościowy Twitter za około 44 miliardy dolarów – podał w poniedziałek wieczorem Reuters. Zdaniem Sylwii Czubkowskiej, ze Spider’s Web plus, ta transakcja to "dobra, ale droga kampania reklamowa dla Elona Muska". – Ten biznesmen znany jest już z konkretnych produktów w bardzo rozwijających się technologiach, czyli np. autonomicznych pojazdów Tesla czy rakiet kosmicznych SpaceX. Ten biznes może być mu potrzebny po to, żeby stworzyć wokół siebie aurę wizjonera i zbawcy nowych technologii. Musk walczy o bycie zapamiętanym na dekady – mówiła współautorka podcastu "Techstorie" na tokfm.pl.

Sam Musk przekonuje, że Twitter jest mu potrzebny do tego, aby szerzyć wolność słowa i demokrację na całym świecie. Czubkowska ostrzegała jednak, że nie może być tak, aby jeden człowiek – chociażby najbogatszy – przekonywał świat, że nagle jest w stanie "wszystko zmienić".

– Ta wolność słowa to fajne hasło, które pasuje do kreacji Musk. On chce uchodzić za niepokornego, takiego trochę superbohatera biznesu. Tu nie chodzi o Muska i Twittera, ale o odpowiedzialność platform, choćby za treści publikowane przez użytkowników. Nie powinno być takiej sytuacji, żeby jedna osoba wyznaczała standardy. Mamy państwa prawa, wypracowane mechanizmy, żeby media społecznościowe działały wobec reguł prawa. Nie ważne jak bardzo mesjanistycznie nastawiony będzie ich właściciel – oceniła gościni TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM