Po co Elonowi Muskowi Twitter? Najbogatszy człowiek na świecie mówi o wolności słowa

Miliarder Elon Musk podpisał umowę przejęcia Twittera - jednego z największych na świecie serwisów społecznościowych, z którego korzystają miliony użytkowników, w tym najbardziej wpływowe osoby ze świata biznesu i polityki.

Elon Musk kupił Twittera. To przełomowy moment dla serwisu, który w 2021 roku odnotował duże straty

Jak podała firma, uznawany za najbogatszego człowieka na świecie biznesmen przejął kontrolę nad Twitterem za 44 miliardy dolarów amerykańskich. 

Według zawartego porozumienia, Elon Musk kupił Twittera płacąc 54,20 dolarów za jedną akcję – to niecałe 3 dolary powyżej ich ceny giełdowej. Miliarder zamierza wycofać serwis społecznościowy z giełdy.

Od momentu założenia firmy w marcu 2006 roku Twitter zgromadził 217 milionów aktywnych użytkowników, z czego ponad 80 procent jest spoza Stanów Zjednoczonych. Według informacji podanych przez AFP News, serwis nie osiągał żadnych zysków do 2017 roku, a choć spółka przyniosła w 2021 r. ponad 5 mld dolarów dochodu, zanotowała też stratę netto w wysokości 221 mln dolarów.

Elon Musk krytykował Twittera. Chodzi o  wolność słowa

Pochodzący z RPA biznesmen, który – jak podaje Reuters – nazywa siebie absolutystą wolności słowa – krytykował wcześniej Twittera za zbyt rygorystyczną moderację treści. Elon Musk chce, aby algorytm służący do ustalania priorytetowego wyświetlania postów w tym serwisie społecznościowym był upubliczniony. Sprzeciwia się również nadawaniu zbyt dużej widoczności reklamującym się na Twitterze korporacjom.

Elon Musk powiedział w specjalnym oświadczeniu, że "wolność słowa jest fundamentem funkcjonującej demokracji, a Twitter jest cyfrowym placem miejskim, gdzie debatowane są sprawy kluczowe dla przyszłości ludzkości".

Eksperci o inwestycji Elona Muska: "chce uchodzić za niepokornego superbohatera biznesu"

Taki argument nie przekonuje m.in. analityka Roba Enderle z Enderle Group. „Musk mówi, że zamierza zmienić Twittera w platformę mediów społecznościowych bez ograniczeń; było ich kilka i nie działają" - powiedział Enderle. Dodał również, że takie rozwiązanie może spowodować, iż trolle, których w serwisach społecznościowych nie brakuje, mogą "przejąć stery" na Twitterze i w efekcie zniechęcić użytkowników do korzystania z serwisu. 

Jak dodała Susannah Streeter, analityczka z Hargreaves Lansdown, jeśli Elon Musk dotrzyma swojej obietnicy o tym, że pozwoli ludziom pisać na Twitterze wszystko, umiarkowani użytkownicy wystraszą się użytkowników o poglądach ekstremistycznych i opuszczą serwis.

- Ta wolność słowa to fajne hasło, które pasuje do kreacji Muska. On chce uchodzić za niepokornego, takiego trochę superbohatera biznesu – skomentowała sprawę Sylwia Czubkowskiej ze Spider’s Web plus w rozmowie z TOK FM. 

Wolność słowa na Twitterze otworzy drogę powrotu Donaldowi Trumpowi?

Argumenty Elona Muska dotyczące braku wolności słowa na Twitterze uruchomiły spekulację, że przejęcie serwisu przez szefa Tesli i SpaceX spowoduje powrót wyrzuconego z Twittera byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. 

Były prezydent USA Donalda Trumpa został zablokowany na Twitterze po tym, jak namawiał swoich zwolenników w tweetach do odrzucenia wyników wyborów prezydenckich, w których przegrał z Joe Bidenem. Doszło wtedy do ataku jego zwolenników na Kapitol. 

Jednak Trump we wtorek (26.04.2022) zaprzeczył informacjom o powrocie na Twittera. Poinformował, że zamierza pozostać przy uruchomionym przez siebie klonie Twittera o nazwie Truth Social, który nadal czeka na pełne uruchomienie. 

Jaki jest majątek Elona Muska? To najbogatszy człowiek na świecie. 

Elon Musk jest obecnie uznawany za najbogatszego człowieka na świecie. Ile pieniędzy ma Elon Musk? Jak podaje Forbes.pl, majątek Elona Muska w 2022 roku oszacowano na 219 mld dolarów. Jego wynik jest aż o 100 mld wyższy od majątku wcześniejszego lidera na liście najbogatszych –  założyciela Amazona Jeffa Bezosa. 

Rola Twittera w bogaceniu się miliardera z RPA może być znacząca. Jak uważa Sylwia Czubkowska ze Spider’s Web plus w rozmowie z TOK FM, Twitter może być potrzebny Elonowi Muskowi po to, aby "stworzyć wokół siebie aurę wizjonera i zbawcy nowych technologii" a sam zakup to "dobra, ale droga kampania reklamowa".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM