Przełomowa decyzja Niemiec - dozbroją Ukrainę w ciężki sprzęt. Rosnąca presja przyniosła efekt

Podczas spotkania w Ramstein Niemcy poinformowały, że wyślą m.in. samobieżne działa przeciwlotnicze Gepard na Ukrainę. Będą też szkolić ukraińskich żołnierzy. To wyraźny zwrot w ostrożnej polityce Berlina wobec inwazji rosyjskiej.

We wtorek (26.04.2022) w amerykańskiej bazie wojskowej Ramstein w Niemczech odbyło się spotkanie ministrów obrony ponad 40 krajów zrzeszonych NATO oraz państw znajdujących się poza Sojuszem. Zebranie dotyczyło organizacji pomocy dla Ukrainy, zarówno w wymiarze militarnym, jak i finansowym. 

Podczas spotkania w Ramstein Niemcy poinformowały, że wyślą m.in. czołgi przeciwlotnicze na Ukrainę. Jest to wyraźny zwrot w dotąd ostrożnej polityce Berlina w kwestii wsparcia militarnego dla Kijowa. Decyzję Niemiec poparli przedstawiciele Białego Domu – informuje AFP News.

Po spotkaniu w Ramstein Niemcy dozbroją Ukrainę w ciężki sprzęt, przeszkolą też żołnierzy

Berlin po spotkaniu w bazie wojskowej Ramstein postanowił dostarczyć ciężką broń na Ukrainę. Już wkrótce ma nastąpić dostawa samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard, o czym federalna minister obrony Christine Lambrecht (SPD) poinformowała na spotkaniu w Ramstein. Lambrecht przyznała, że zapasy broni Bundeswehry są ograniczone, lecz obiecała, że zwróci się do niemieckich producentów uzbrojenia o pomoc. „Ukraina zamawia, a Niemcy płacą" – dodała.

Jeden z producentów takiego uzbrojenia, firma Krauss-Maffei Wegmann, ma otrzymać pozwolenie na sprzedaż zregenerowanych technicznie dział przeciwlotniczych Gepard z dawnych zasobów Bundeswehry. Jak podaje portal dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", KMW posiada dwucyfrową liczbę tych dział obrony przeciwlotniczej.

Jak dowiedział się z kolei niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung", KMW zamierza również dostarczyć Ukrainie 100 samobieżnych haubicoarmat typu Panzerhaubitze 2000.

To nie wszystko. Grupa zbrojeniowa Rheinmetall z Dusseldorfu zaoferowała dostawę 88 używanych czołgów Leopard. Były one budowane od wczesnych lat 60. i używane przez Bundeswehrę do 2003 roku. Firma chce dostarczyć pierwsze egzemplarze Leopardów na Ukrainę w ciągu następnych kilku tygodni. Koszt takiego przedsięwzięcia oszacowano na 115 mln euro. Firma zaoferowała też szkolenia załóg w Niemczech dotyczące napraw, narzędzi, części zamiennych, bazy serwisowej i amunicji.

Berlin otrzymał też wniosek od producenta broni – firmy Rheinmetall, dotyczący zezwolenia na dostarczenie Ukrainie 100 transporterów opancerzonych Marder.

Berlin pod dużą presją w sprawie wojny na Ukrainie. Spotkanie w Ramstein było rozstrzygające

Jak informuje AFP News, już w lutym 2022 roku kanclerz Niemiec Olaf Scholz ogłosił zmianę niezbyt konkretnej polityki obronnej Niemiec w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę. Jednak głosy krytyki oskarżały go o brak konkretnych działań w tej sprawie i słabe przywództwo. Scholz spotkał się nawet z krytyką ze strony własnego rządu koalicyjnego, partii SPD, Zielonych i liberalnej FDP.

Kanclerz tłumaczył swoje ostrożne podejście stwierdzeniem, że chce uniknąć bezpośredniej konfrontacji między NATO a Rosją, która jest potęgą nuklearną.

Jednak według projektu dokumentu, do którego dotarła we wtorek (26.04.2022) AFP, trzy partie koalicyjne zaplanowały przedstawienie w parlamencie niemieckim wspólnego wniosku o dostawę ciężkiej broni dla Kijowa. Wezwały też rząd do przyspieszenia dostaw sprzętu na Ukrainę, zasugerowały również konieczność przeszkolenia ukraińskich żołnierzy w Niemczech i innych krajach NATO. 

Nie tylko Niemcy. Po spotkaniu w Ramstein decyzję podjęli też Francuzi i Brytyjczycy

Inne kraje również postanowiły pomóc Ukrainie w wymiarze militarnym.  Francja obiecała dostawę dział Cezar o zasięgu 40 kilometrów. Wielka Brytania z kolei wyśle pociski przeciwlotnicze oraz czołgi Starstreak. 

DOSTĘP PREMIUM