"Dokonuje się przewrót kopernikański". Ekspert o embargu na rosyjską ropę

UE chce wprowadzić embargo na rosyjską ropę. Zdaniem Szymona Kardasia to plan, który w praktyce będzie trudno zrealizować, jednak sama zapowiedź, to ważna zmiana w podejściu Europy do Moskwy. - Jeszcze w lutym trudno było sobie wyobrazić, że Unia Europejska może rozmawiać o embargu na jakiekolwiek surowce energetyczne - stwierdził w TOK FM ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.
Zobacz wideo

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaprezentowała w środę w Parlamencie Europejskim szczegóły szóstego pakietu sankcji przeciwko Rosji. Zaproponowała m.in. całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy. Aby sankcje mogły wejść w życie, przedstawione przez szefową KE propozycje muszą zostać jednogłośnie zatwierdzone przez 27 państw członkowskich.

- To będzie bardzo trudne zadanie dla Unii Europejskiej – ocenił w TOK FM Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich. - Dlatego, że na europejski rynek trafiają bardzo duże wolumeny rosyjskiej ropy. W 2021 roku to było 103-105 mln ton. Ten udział rosyjskiej ropy w europejskim rynku był na poziomie 27-30 proc. Media donoszą, że niektóre kraje europejskie będą domagały się wyłączeń spod tego embarga. Więc diabeł jak zwykle może tkwić w szczegółach. Może okazać się, że ten plan, by w ciągu sześciu miesięcy pozbyć się rosyjskiej ropy, bardziej rozciągnie się w czasie – tłumaczył ekspert w rozmowie z Jakubem Janiszewskim.

Przypomnijmy, węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto oświadczył we wtorek, że Węgry nie poprą sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji, które uniemożliwiłyby import rosyjskiej ropy i gazu. Również słowacki resort gospodarki poinformował, że będzie starać się o zwolnienie z embarga na rosyjską ropę. Jak wyjaśniono, niemal cały popyt na ropę na Słowacji zaspokajany jest z importu z Rosji, a obecnie zapasy tego surowca starczą na 120 dni.

- A poza Słowacją i Węgrami także Bułgaria może zasygnalizować wolę wyłączenia spod embarga. Mówiło się też o Austrii. Więc zobaczymy, jaki będzie ostateczny kształt tego mechanizmu sankcji – podkreślił Szymon Kardaś.

Gość TOK FM przyznał jednak, że sama zapowiedź wprowadzenia embarga na rosyjską ropę, to ważna zmiana w podejściu Europy do Moskwy. - Mam wrażenie, że dokonuje się przewrót kopernikański. Jeszcze w lutym trudno było sobie wyobrazić, że Unia Europejska, chcąc ukarać Rosję za jej agresywną politykę, może rozmawiać o embargu na jakiekolwiek surowce energetyczne – stwierdził.

"To może bardzo poważnie zaboleć Rosjan"

Szymon Kardaś ocenił, że sankcje na paliwa mocno uderzą w rosyjską gospodarkę. - Sektor naftowo-gazowy wygenerował wpływy do rosyjskiego budżetu rzędu 37 proc. W tych 37 proc. sektor naftowy stanowi ok. 80 proc. Więc uderzanie w ten sektor może bardzo poważnie zaboleć Rosjan – uważa. Jak dodał gość TOK FM, najbardziej bolesne byłoby dla Rosji ograniczenie produkcji ropy, co poważnie uderzyłoby w jej budżet.

Ekspert z OSW zwrócił również uwagę na to, że Rosjanie próbują przekierować część ropy na rynki azjatyckie, np. do Chin i Indii. - To jednak jest problematyczne, bo Chiny już w tej chwili są największym odbiorcą ropy rosyjskiej. Pytanie, ile jeszcze będą w stanie jej przyjąć. W przypadku Indii też to będzie trudne. Poza tym już w tej chwili rosyjskie sieci rurociągowe do eksportu ropy do Chin i na różne rynki azjatyckie praktycznie pracują na 100 proc. swoich możliwości. I tutaj wcisnąć dodatkową ropę byłoby trudno. To może oznaczać dla Rosji bardzo poważne kłopoty – stwierdził rozmówca Jakuba Janiszewskiego.

Dziennikarz TOK FM zapytał na koniec, jak Europa poradzi sobie ze skutkami wprowadzonego przez siebie embarga na rosyjską ropę. Jak mówił ekspert, z europejskiego rynku może znikać nawet 3 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie. Te braki mogłyby rekompensować takie kraje jak Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Wenezuela. Jednak Iran jest problematycznym dostawcą dla Zachodu ze względu na różnice polityczne. Z kolei pozostałe z wymienionych krajów – jak wskazał Kardaś - współpracują z Rosją. - Więc pytanie, na ile byliby skłonni grać w drużynie zachodniej – podsumował ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM