Wołodymyr Zełenski zaprosił przywódców Niemiec. "Obie strony postanowiły zapomnieć o przeszłości"

Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprosił na Ukrainę prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera i kanclerza Olafa Scholza - podaje w czwartek AFP, powołując się na źródła w kancelarii szefa niemieckiego państwa.

Agencja AFP przypomniała, że gdy Frank-Walter Steinmeier wybierał się do Kijowa trzy tygodnie temu, władze Ukrainy wyraźnie poinformowały jego kancelarię, że na tym etapie nie są gotowe na spotkanie, co stało się przyczyną napięć w relacjach przywódców.

Prezydenci Niemiec i Ukrainy rozmawiali wcześniej w czwartek telefonicznie i - według kancelarii Steinmeiera - "załagodzili wszelkie podrażnienia" we wzajemnych stosunkach. Prezydent Niemiec wyraził w rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim poparcie i wielki szacunek dla "odważnej walki narodu ukraińskiego".

Dziennik "Bild" podał, powołując się na służby prasowe prezydenta Ukrainy, że "obie strony postanowiły zapomnieć o przeszłości i skoncentrować się na przyszłej współpracy".

12 kwietnia "Bild", powołując się na informacje z ukraińskich kręgów rządowych, podał, że Zełenski nie chce się spotkać z niemieckim prezydentem ze względu na jego bliskie stosunki z władzami Rosji w ostatnich latach. Steinmeier był również uważany za architekta przyjaznej Moskwie polityki Berlina.

Na początku kwietnia prezydent Niemiec przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że popełnił błędy w kontaktach z Rosją, niesłusznie popierał budowę gazociągu Nord Stream 2 i źle oceniał rosyjskiego przywódcę Władimira Putina. Podkreślił, że "tak długo, jak długo rządzić będzie Putin, nie będzie powrotu do status quo ante".

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM