Mariupol. Rosjanie złamali zwieszenie broni. Jedna osoba nie żyje

Rosyjskie siły pogwałciły zawieszenie broni i ostrzelały samochód wykorzystywany do ewakuacji ludzi z obleganych zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu; jedna osoba zginęła, a sześć zostało rannych - poinformowały władze miasta, cytowane przez Reutersa.

"Podczas rozejmu na terenie zakładów Azowstal samochód został trafiony przez Rosjan sterowanym pociskiem antyczołgowym. Samochód przewoził cywilów, by ewakuować ich z fabryki" - poinformowała rada miejska Mariupola.

W piątek rano szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował, że trwa kolejny etap ewakuacji ludności cywilnej z obleganego przez Rosjan Azowstalu.

Wcześniej powiedział, że w poprzednim etapie udało się wywieźć blisko 500 cywilów. Nie podano szczegółów i nie uściślono, kiedy doszło do tej ewakuacji.

Wśród obrońców zakładów Azowstal jest co najmniej pięciu Białorusinów

Co najmniej pięciu obywateli Białorusi z ochotniczego batalionu im. Kastusia Kalinowskiego wciąż walczy u boku ukraińskich żołnierzy w zakładach metalurgicznych Azowstal w Mariupolu, atakowanych przez rosyjskie wojska - poinformował Biełsat.

Żołnierze z batalionu wysoko ocenili przygotowanie bojowe ukraińskich obrońców Azowstalu - pułku Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej. - Oni potrafią dobrze walczyć. Nie tylko utrzymują obronę fabryki, ale też przeprowadzają operacje zaczepne przeciwko wrogowi. To nie tylko wojna pozycyjna, lecz również realizowanie zadań taktycznych, łącznie z likwidowaniem przeciwników na ulicach Mariupola - powiedział jeden z białoruskich ochotników.

Jak przekazał Biełsat, obrońcom miasta kończ± się zapasy amunicji, żywności i wody, lecz morale wojskowych wciąż pozostaje wysokie - mimo bardzo dużej liczby rannych. Pojawiają się doniesienia, że obrażenia mogło odnieść nawet około 80 proc. żołnierzy mariupolskiego garnizonu.

- Sytuacja w Mariupolu jest patowa. Nie można na razie mówić o odblokowaniu miasta, ponieważ ukraińska armia nie dysponuje wystarczającymi zasobami broni artyleryjskiej i środków obrony powietrznej. Trudność polega też na tym, że miasto leży blisko granicy z Rosją, a wody Morza Czarnego w pobliżu Mariupola są kontrolowane przez wroga - relacjonują białoruscy wojskowi, cytowani przez Biełsat.

Oblężenie miasta przez rosyjskie wojska trwa od początku marca. W Mariupolu stale dochodzi do ostrzałów i bombardowań. Sytuacja mieszkańców jest katastrofalna; według ostrożnych szacunków mogło tam już zginąć ponad 20 tys. osób.

Prawdopodobnie około 200 cywilów wciąż ukrywa się w rozległych podziemnych korytarzach i schronach na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal - ostatniego punktu ukraińskiej obrony w Mariupolu. W minionych dniach uratowano część osób ukrywających się na terenie fabryki. Władze Ukrainy współpracują z ONZ w sprawie zorganizowania kolejnych korytarzy humanitarnych z Azowstalu.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM