"Urlop menstruacyjny to może być miecz obosieczny". Ekspertka ostrożnie o pomyśle hiszpańskich polityków

- Może to być powodem, przez który potencjalny pracodawca trzy razy bardziej zacznie zacznie się zastanawiać, czy zatrudnić w swojej placówce kobietę, czy jednak mężczyznę, który takich problemów nie stwarza - oceniła w TOK FM profesor Małgorzata Myśliwiec, politolożka z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Śląskiego.
Zobacz wideo

Hiszpania, jako pierwszy kraj w Europie, planuje wprowadzić urlop menstruacyjny dla osób, które doświadczają bolesnych miesiączek. Ma to być kilka dni dodatkowego, płatnego urlopu, przyznawanego co miesiąc osobom, którym tego typu dolegliwości uniemożliwiają pracę. We wtorek projektem ustawy ma zająć się rząd. 

Jak podkreśliła w "Połączeniu" w TOK FM prof. Małgorzata Myśliwiec, politolożka z Uniwersytetu Śląskiego, dbałość o sprawy dotyczące kobiet to z pewnością ważny temat w agendzie politycznej rządzących partii lewicowych. Według niej poruszanie tego typu problemów to zjawisko pozytywne, jednak na sprawę należy spojrzeć "troszeczkę bardziej racjonalnie niż politycznie". - Zadajmy sobie pytanie, czy w obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się chyba każda gospodarka w Europie, wychodząca jeszcze dosyć poturbowana z wydarzeń z 2008 roku i mocno poturbowana z sytuacji pocovidowej, dodatkowe dni wolne, to naprawdę to, czego Hiszpania najbardziej potrzebuje - pytała retorycznie prof. Myśliwiec.

Jej zdaniem, efektem tych rozwiązań, może być "otwarcie kolejnej furtki dla pewnych zawirowań na rynku pracy". - Pojawia się pytanie, czy nie będzie to ogromne pole do nadużyć, paradoksalnie nawet pogorszenia sytuacji kobiet na rynku pracy. Może to być powodem, przez który potencjalny pracodawca trzy razy bardziej się zastanawiać, czy zatrudnić w swojej placówce kobietę, czy jednak mężczyznę, który takich problemów nie stwarza - oceniła. - Myślę, że może to być jednak miecz obosieczny - dodała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego. 

Politolożka podkreśliła, że kobiety, które bardzo ciężko przeżywają dolegliwości związane z miesiączką, mogą skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. - Jeżeli są to rzeczywiście sytuacje uniemożliwiające prowadzenie normalnej działalności zawodowej, zawsze na takie zwolnienie liczyć można - stwierdziła.

Artykuły menstruacyjne bez podatku VAT?

W Hiszpanii, oprócz urlopu menstruacyjnego, pojawiła się także propozycja zlikwidowania lub znacznego obniżenia podatku VAT na artykuły menstruacyjne np. podpaski czy tampony. Nie wszystkim jednak pomysł się podoba. - W Hiszpanii toczy się wielka dyskusja, dlaczego mówimy o obniżeniu VAT-u na tego typu produkty. Mówi się, że są to artykuły pierwszej potrzeby i oczywiście trudno się z tym nie zgodzić. Ale jednocześnie nie mówi się np. nic o obniżeniu VAT-u na żywność, która również jest, jakby na to nie spojrzeć, produktem absolutnie pierwszej potrzeby - relacjonowała prof. Myśliwiec.

Politolożka zwróciła także uwagę na kontekst polityczny i wzrost poparcia w ostatnich sondażach ultraprawicowej, hiszpańskiej partii Vox. - Skoro radykalne postulaty partii Vox zaczynają zyskiwać społeczne poparcie, lewica również walczy o to, żeby dość radykalnymi pomysłami, przekonać wyborców do tego, że jednak ich oferta jest po prostu lepsza - podsumowała gościni TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM