Ponad 17 tys. osób deportowanych z Ukrainy ostatniej doby. Dopiero w autobusach dowiadują się, że jadą do Rosji

Ponad 17 tys. osób zostało deportowanych w ciągu ostatniej doby z Ukrainy na terytorium Rosji przez siły rosyjskie - poinformowała w sobotę ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa na Telegramie.
Zobacz wideo

- Według stanu na 21 maja rano Rosja deportowała na swoje terytorium 1 377 925 osób, w tym 232 480 dzieci. W ciągu ostatniej doby - 17 306 osób, w w tym 2 213 dzieci - oznajmiła Denisowa.

Podkreśliła, że twierdzenia władz rosyjskich, jakoby Ukraińcy byli wywożeni do Rosji dobrowolnie, nie odpowiadają rzeczywistości.

Według Denisowej dowodem może być nagranie, opublikowane w sobotę przez doradcę mera Mariupola Petra Andruszczenkę. Widać na nim mieszkańców Mariupola, otoczonych przez rosyjskich żołnierzy z bronią. Okupanci zmuszają ludzi, by wsiedli do autobusu i dopiero w momencie wejścia informują ich, że autobus pojedzie do obozu filtracyjnego w wiosce Bezimenne, a potem do Rosji.

Jak zaznaczyła rzeczniczka, tylko przez ten obóz przewinęło się już ponad 32 tys. osób.

Zełenski o obrońcach Azowstalu: Będziemy ich zabierać do domu

Na terytorium Rosji trafili też ewakuowani obrońcy kombinatu Azowstal w Mariupolu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w sobotę, że obrońcy kombinatu Azowstal w Mariupolu mają zostać zwolnieni w drodze wymiany. - Będziemy ich zabierać do domu - powiedział Zełenski w wywiadzie, cytowanym przez portal Ukraińska Prawda.

Zełenski powiedział w wywiadzie dla mediów ukraińskich, że obrońcy Azowstalu otrzymali od dowództwa wojskowego "sygnał, że mają pełne prawo, by wyjść i ratować życie". Dodał następnie: "dalej wszystko zależy od tego, co wzięły na siebie ONZ, Czerwony Krzyż i Federacja Rosyjska - że oni (obrońcy Azowstalu-PAP) będą wszyscy bezpieczni i będą czekać na wymianę w takim czy innym formacie".

Ukraiński prezydent powiedział, że procesem wywiezienia i wyprowadzenia żołnierzy z Azowstalu kieruje wywiad, podobnie jak "przygotowaniem do dialogu i do wymiany".

- Będziemy ich zabierać do domu. To właśnie powinniśmy zrobić razem z partnerami, którzy podjęli swoje zobowiązania - powiedział Zełenski.

Zapewnił, że "dziesiątki i setki razy" prosił przywódców zagranicznych o przekazanie uzbrojenia w celu odbicia Mariupolu. Jednak odblokowanie oblężonego miasta drogą wojskową okazało się niemożliwe i trzeba było zdać się na dyplomację.

Zełenski mówiąc o wyprowadzanych z Azostalu żołnierzach nie podał żadnych danych o ich liczbie. Władze ukraińskie potwierdziły w miniony poniedziałek ewakuację 260 żołnierzy. Strona rosyjska mówiła o ponad dwóch tysiącach. Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenił w sobotę, że Rosjanie mogą zawyżać tę liczbę po to, aby uzgodnić wymianę Ukraińców na jak największą liczbę rosyjskich jeńców lub po to, by ukryć, że zaledwie "setkom" obrońców udało się przez niemal trzy miesiące bronić zakładu.

O przejęciu pełnej kontroli nad kombinatem Azowstal w Mariupolu Rosjanie poinformowali w piątek wieczorem.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM