Pierwszy akt oskarżenia przeciw żołnierzowi rosyjskiemu w sprawie o gwałt. Zastrzelił męża, groził dziecku

Pierwszy akt oskarżenia przeciw żołnierzowi rosyjskiemu w sprawie o gwałt w czasie wojny został skierowany do sądu w Ukrainie - podała agencja Ukrinform, powołując się na prokurator generalną Irynę Wenediktową.
Zobacz wideo

Jak poinformowała Wenediktowa, żołnierz został oskarżony o zabójstwo cywila oraz gwałt na jego żonie. Sprawca służył w 239. pułku 90. gwardyjskiej dywizji pancernej rosyjskich sił zbrojnych.

Prokuratura ustaliła, że w marcu podczas zajmowania przez wojska rosyjskie rejonu (powiatu) browarskiego w obwodzie kijowskim pijany żołnierz wdarł się wraz z kolegą do budynku w jednej z wiosek i zastrzelił gospodarza. Następnie "kilka razy zgwałcili jego żonę", grożąc jej bronią i przemocą wobec jej dziecka, które znajdowało się obok.

Wenediktowa podkreśliła, że choć oskarżony nie znajduje się obecnie w rękach ukraińskich organów ochrony prawa, to nie uniknie odpowiedzialności przed sądem. 

Wołodymyr Zełenski: nasze wojska wyzwoliły już 1015 miejscowości

Siły ukraińskie wyzwoliły już w sumie 1015 miejscowości, które były zajęte przez wojska rosyjskie - poinformował w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nagraniu na Telegramie.

"Według stanu na dziś wyzwolono już 1015 miejscowości; w ciągu ostatniej doby sześć" - oświadczył prezydent.

Zełenski podkreślił, że w wyzwalanych miejscach przywracane są dostawy prądu i wody, łączność, transport oraz usługi socjalne.

Zapewnił, że władze pamiętają o wszystkich miastach i miejscowościach, które wciąż są pod okupacją. Wymienił m.in. Chersoń, Melitopol, Berdiańsk, Enerhodar i Mariupol.

"Stopniowe wyzwalanie obwodu chersońskiego dowodzi, że nikogo nie pozostawimy u wroga" - oświadczył Zełenski nawiązując do ukraińskiej kontrofensywy na południu kraju.

DOSTĘP PREMIUM