"Ukraińscy wojskowi mówią, że powstrzymują Rosjan gołymi rękami". Dlaczego Zachód zwleka z pomocą?

Ukraińcom obiecano broń, ale ona wciąż jest w drodze. Jak mówią wojskowi, powstrzymują Rosjan gołymi rękami - tłumaczyła w TOK FM Lesia Vakuliuk, dziennikarka Ukraine 24. Według niej Ukraińcy liczą się z tym, że mogą stracić Donbas.
Zobacz wideo

Rosjanie zajęli już około dwudziestu procent terytorium Ukrainy. Najbardziej brutalne i zacięte walki trwają obecnie w Donbasie. Okupanci prowadzą tam ostrzał z artylerii, wyrzutni rakietowych i z powietrza. Rosja ma dużą przewagę, jeśli chodzi o sprzęt.

Dziennikarka Ukraine 24 Lesia Vakuliuk wskazała w Poranku Radia TOK FM, że Ukraińcy liczą się z tym, iż Rosjanie mogą zająć obwód ługański i doniecki. - Broń im obiecano, ale wciąż jest w drodze. Jak mówią ukraińscy wojskowi, powstrzymują Rosjan gołymi rękami - stwierdziła.

Rozmówczyni Karoliny Głowackiej opisywała także swoją rozmowę z gruzińskim żołnierzem, który walczy po stronie ukraińskiej. - Powiedział, że gdyby dostali już tę obiecaną broń, mogliby odebrać ziemie, które zajęli Rosjanie - mówiła. Dlaczego więc Zachód zwleka z pomocą? Vakuliuk przypomniała, że zdaniem niektórych ekspertów Europa i Stany Zjednoczone boją się dostarczyć dużo sprzętu Ukrainie, bo mogłaby ona wówczas chcieć zaatakować Rosję. - Ten wojskowy odpowiedział: "A po co Ukrainie jakieś inne terytorium, które do niej nie należy? Ukraina po prostu chce zabrać swoje, odbudowywać to, co zniszczyli Rosjanie i zacząć życie od nowa" - przekazała dziennikarka.

Vakuliuk znalazła jednak powody do optymizmu. Jednym z nich jest pozytywna opinia Komisji Europejskiej dotycząca ubiegania się Ukrainy o przyjęcie do Unii Europejskiej, drugim zaś - wizyta w Kijowie przywódców Niemiec, Francji i Włoch. - To, że przyjechali, daje nam więcej optymizmu - że zdecydowali się być po stronie Ukrainy. Może nadal będą rozmawiać z Putinem, ale bardziej o interesach Ukrainy - mówiła gościni TOK FM.

"Ukraińcy liczą, że na ich jeden strzał, Rosjanie odpowiadają dwudziestoma"

O ogromnej dysproporcji, jeśli chodzi o broń, mówił niedawno w TOK FM również reporter Onetu Marcin Wyrwał. - Ostatnie dni spędziłem w okopach. Nawet sami Ukraińcy przyznają, że Rosjanie strzelają więcej, bo mają więcej amunicji. (…) Jeden oficer ukraiński przyznał nawet, że tak licząc na "nos", to na ich jeden strzał, Rosjanie odpowiadają dwudziestoma. Ten permanentny ostrzał czuć w okopach. Rosjanie pod względem amunicji i sprzętu przygotowali się do tej ofensywy lepiej, niż nam się wydaje - relacjonował.

Podkreślił, że Ukraińcy, aby wyrównać szanse, potrzebują dużo lepszego zachodniego sprzętu. - Oni są mistrzami świata, jeśli chodzi o drony. Potrafią wypatrywać czołgi rosyjskie nawet pod drzewami. Natomiast potem jest problem z ostrzałem, bo ze sprzętu poradzieckiego nie jest łatwo trafić. Nowe haubice przychodzą na front, ale to jest ciągle kropla w morzu potrzeb - przekonywał Wyrwał.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM