Ludzie Putina grożą Litwie. Ekspert uspokaja: Rosja jest bezzębna

Zdaniem Bartosza Chmielewskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich, Rosja nie jest w stanie sobie pozwolić na żadne militarne kroki wobec Litwy. - Raczej skończy się na reakcjach słownych, propagandzie, może na jakimś cyberataku - mówił w TOK FM.
Zobacz wideo

Rosja grozi Litwie po tym, jak władze w Wilnie - wywiązując się z unijnych sankcji - zakazały transportowania przez swoje terytorium, niektórych rosyjskich towarów do obwodu kaliningradzkiego. Chodzi między innymi o stal i wyroby żelazne. Rosjanie nie przebierają w słowach. MSZ w Moskwie wezwało Wilno do wycofania się z "otwarcie wrogiego ruchu". Przekazało też, że Rosja zastrzega sobie prawo do podjęcia działań w celu ochrony swoich interesów narodowych.

- Od poniedziałku widzimy festiwal różnych postaci z kręgu rosyjskich władz, które straszą Litwę. Pojawiają się nawet dość ostre scenariusze o wznowieniu tego tranzytu siłą - mówił w "Połączeniu" w TOK FM Bartosz Chmielewski z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego zdaniem, trudno sobie jednak wyobrazić "jakieś agresywne akcje ze strony rosyjskiej". - Rosja jest bezzębna w przestrzeni ekonomicznej - nałożenia sankcji, ograniczenia handlu czy zamknięcia dostępu do surowców strategicznych, energetycznych. Litwa jest pod tym względem niezależna od Rosji - podkreślił.

Dodał, że wobec tego jedyną realnie możliwą odpowiedzią byłyby kroki militarne ze strony Rosji. Jednak, w jego opinii, są one jednak bardzo mało prawdopodobne. Bo w takiej sytuacji zareagować musiałoby NATO. - Nie biorę pod uwagę siłowego wznawiania tego tranzytu. Można mówić o jakiejś próbie zablokowania portu w Kłajpedzie przez Rosję, ale to już musiałoby wzbudzić reakcję sojuszu - powiedział Chmielewski. - A wydaje mi się, że Rosja nie jest w stanie sobie na to pozwolić i raczej skończy się na reakcjach słownych, na propagandzie, może na jakimś cyberataku - stwierdził ekspert OSW.

Rozmówca Jakuba Janiszewskiego podkreślił również, że "blokada" Kaliningradu nie wpłynie na sytuację humanitarną w obwodzie i w tym regionie Rosji. - Te reakcje rosyjskie są wyolbrzymione - podsumował Chmielewski.

Litewscy politycy nie boją się odwetu Rosji

Rosyjskie groźby odwetu nie robią większego wrażenia także na litewskich politykach. W "Światopodglądzie" TOK FM mówił o tym doradca przewodniczącej litewskiego sejmu Aleksander Radczenko. - Prawdopodobnie będzie chodziło o jakieś podobne retorsje ekonomiczne - dotyczące przewozu litewskich towarów przez terytorium Rosji albo tranzyt np. towarów armii środkowej czy też Chin do Litwy - wskazał. - Nie jest to jakoś bardzo znaczące dla Litwy - ocenił.

Rozmówca Agnieszki Lichnerowicz dodał, że niebawem Rosja będzie miała jeszcze większy problem z dostarczaniem towarów do Kaliningradu, bo w najbliższych miesiącach w życie wejdą kolejne pakiety unijnych sankcji.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM