Niepokojąca ofensywa Rosjan w Donbasie. Okrążą Ukraińców? "Taktyczny cel"

- Rosjanie, gdyby udało im się zdecydowanie przejść do jakiejś szybszej ofensywy od strony północnej, są w stanie okrążyć duże miasta ukraińskiej części obwodu donieckiego, czyli Kramatorsk i Bachmut. Wtedy położenie wojsk ukraińskich byłoby bardzo trudne. Widać, że to są taktyczne cele Rosjan w tym miejscu - mówił w TOK FM dziennikarz Biełsat TV Michał Kacewicz.
Zobacz wideo

Rosjanie od tygodni szturmują Siewierodonieck w obwodzie ługańskim. Ostatniej doby ostrzeliwali z czołgów i artylerii rejony: Siewierodoniecka, Lisiczańska, Woronowego, Myrnej Dołyny i Hirskego - przekazał Sztab Generalny armii ukraińskiej. Jak głosi komunikat, Rosjanie przegrupowują oddziały, by wzmocnić je przed dalszymi działaniami na kierunku Bachmutu (obwód doniecki). Z powodu strat musieli przeformować dwie batalionowe grupy taktyczne (BTG) ze składu swej 5. armii w jedną BTG, gdyż utraciły one zdolności bojowe.

Jak mówił w "Połączeniu" TOK FM Michał Kacewicz, dziennikarz Biełsat TV, walki na obrzeżach miasta jeszcze trwają, ale Rosjanie przygotowują się już do uderzenia na położony blisko Siewierodoniecka Lisiczańsk. - On jest położony trochę wyżej, za rzeką Doniec i będzie stanowił na pewno kolejną rubież obronną dla sił zbrojnych Ukrainy - mówił. 

Rozmówca Jakuba Janiszewskiego alarmował, że Rosjanie dążą do okrążenia sił ukraińskich. - Niepokojące jest niewątpliwie to, że Rosjanie bardzo konsekwentnie prowadzą ofensywę bardziej na północy z terenu obwodu charkowskiego, na południe od Iziumu, co niestety może grozić próbą okrążenia sił ukraińskich w Donbasie - ocenił.

Dziennikarz Biełsatu alarmował, że zagrożenie jest realne. - Rosjanie, gdyby udało im się zdecydowanie przejść do jakiejś szybszej ofensywy od strony północnej, są w stanie okrążyć duże miasta ukraińskiej części obwodu donieckiego, czyli Kramatorsk i Bachmut. Wtedy położenie wojsk ukraińskich byłoby bardzo trudne. Widać, że to są taktyczne cele Rosjan w tym miejscu - wskazał Kacewicz.

"Po stronie tzw. separatystów straty są gigantyczne"

Gość TOK FM zaznaczył jednak, że trwa także próba ofensywy strony ukraińskiej na południu - w kierunku Chersonia. - I jakieś tam sukcesy mają. Ciągle się zbliżają do Chersonia, ale podobnie jak dla Rosjan, zajmowanie dużych miast jest dla nich bardzo ciężką przeprawą - powiedział. I podkreślił, jak duże straty Rosjanie ponieśli przy zdobywaniu Siewierodoniecka. - Ukraińcy wciągnęli siły rosyjskie w walki miejskie, które były bardzo krwawe i ciężkie dla obu stron, a dla atakujących szczególnie - mówił i dodał, że "te straty są szokujące".

Kacewicz przekazał, że Rosjanie często do ciężkich walk wysyłają albo świeżo zrekrutowane jednostki, albo takie złożone z mieszkańców separatystycznych republik donieckiej i ługańskiej. - Po stronie tzw. separatystów, ludzi zmobilizowanych najczęściej siłą, straty są gigantyczne. W tej chwili mówi się o tym, że np. w tzw. Donieckiej Republice Ludowej sięgają one już prawie połowy pierwotnego stanu sił zbrojnych separatystów z Doniecka - podsumował dziennikarz.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM