Andrzej Duda w rocznicę "krwawej niedzieli". "Zemsta jest ostatnią rzeczą, której nam dzisiaj potrzeba"

Rocznica rzezi wołyńskiej. - Ta zbrodnia była ludobójstwem - mówił prezydent Andrzej Duda na obchodach Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Dzisiaj przypada 79. rocznica tak zwanej krwawej niedzieli z 1943 roku.

79. rocznica rzezi wołyńskiej. Wielka fala mordów na Polakach

W poniedziałek 11 lipca 2022 obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia, 79 lat temu, miała miejsce tzw. krwawa niedziela, kiedy to na Wołyniu (po ang. Volhynia) doszło do największej fali mordów na Polakach. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dokonała wtedy skoordynowanego ataku na Polaków, pod hasłem "Śmierć Lachom", w miejscowościach powiatów włodzimierskiego, horochowskiego, kowelskiego i łuckiego. Wykorzystano fakt gromadzenia się ludzi podczas niedzielnych mszy.

W sumie, w latach 1943-1945, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tysięcy Polaków, zamordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność ukraińską. Wydarzenia te przeszły do historii jako Zbrodnia Wołyńska – podaje PAP.

Pierwsze, zorganizowane na dużą skalę uroczyste obchody masowych mordów dokonanych na Wołyniu miały miejsce w 2013 roku, w 70. rocznicę rzezi wołyńskiej.

Rzeź wołyńska. "Z przeszłości strona ukraińska musi się w jakimś sensie rozliczyć"

Andrzej Duda podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu, mówił, że  "prawda o rzezi wołyńskiej, tym ludobójstwie, musi być jasno i mocno wypowiedziana, ale nie chodzi o zemstę czy odwet. - To, co się dzieje dzisiaj między Polakami a Ukraińcami, jest tego najlepszym dowodem. Zemsta jest ostatnią rzeczą, której nam dzisiaj potrzeba - dodał Andrzej Duda.

W podobnym tonie wypowiedział się szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas rozmowy w Programie 1 Polskiego Radia. Wspomniał też o delegacji Ukraińców, którzy w imieniu prezydenta Ukrainy złożą kwiaty w barwach ukraińskich na pomniku, który upamiętnia zamordowanych. Według Kasprzyka to "ważny sygnał, że o przeszłości oczywiście pamiętamy, ale z przeszłości też strona ukraińska musi się w jakimś sensie rozliczyć".

- Mosty powinniśmy wznosić i budować w oparciu o wydarzenia, które również w XX wieku, nas połączyły, myślę tutaj o roku 1920" - zauważył Kasprzyk.

Szef Urzędu ds. Kombatantów: szukajmy porozumienia ws. rzezi wołyńskiej

Zdaniem szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka do porozumienia w kwestii rzezi wołyńskiej pomiędzy Polakami i Ukraińcami dojdzie, jeżeli możliwe będą prace ekshumacyjne oraz godny pochówek ofiar rzezi wołyńskiej.

- Jeżeli w ramach polityki historycznej, wspólnej, mamy szukać porozumienia i tych rzeczy, do których należy się odnosić, aby budować współczesność i przyszłość, to jest to bez wątpienia rok 1920. Daj Boże, abyśmy mogli zrealizować wspólnie testament Piłsudskiego i Petlury. Natomiast w ramach tych rozmów, o rzeczach, które były trudne, trzeba rozmawiać, trzeba tę kartę wypełnić prawdą w duchu wrażliwości i zrozumienia i tego, do czego nas obliguje przynależność do kręgu cywilizacyjnego łacińskiego, czyli z koniecznością pochowania tych, którzy zostali w roku 1943 i w następnych latach zamordowani – mówił Kasprzyk.

Projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków w Ukrainie na rocznicę rzezi wołyńskiej

W rocznicę rzezi wołyńskiej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma skierować do Rady Najwyższej projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków w Ukrainie. Projekt ma zakładać między innymi ułatwienia w podejmowaniu pracy i nadawania odpowiednika polskiego numeru PESEL.

Prezydent Zełenski ma również w swoim codziennym wystąpieniu odnieść się do rzezi wołyńskiej i potępić tę zbrodnię dokonaną na Polakach przez oddziały UPA.

DOSTĘP PREMIUM