Rosjanie ostrzelali Mikołajów. "Rakiety spadły na dwa uniwersytety"

Co najmniej dwie osoby zostały ranne w piątek w rosyjskim ataku rakietowym na Mikołajów na południu Ukrainy - poinformowały władze miasta. Siły rosyjskie, którzy regularnie ostrzeliwują miasto, tym razem wystrzeliły 10 rakiet. Według władz obwodu mikołajowskiego trafione zostały dwa uniwersytety.
Zobacz wideo

Według mera Ołeksandra Sienkewycza Rosjanie w piątek rano przeprowadzili atak rakietowy na miasto. Słychać było co najmniej 10 wybuchów, rakiety miały trafić w dwie uczelnie. - Na razie wiadomo o dwóch osobach rannych - powiadomił Sienkewycz.

Szef władz obwodowych Witalij Kim na Twitterze opublikował nagrania, na których widać wybuchy i kłęby dymu. Trafione miały być dwa największe uniwersytety w Mikołajowie. 

Ostrzał Winnicy. Wiele ofiar i zaginionych

Ciał 11 dorosłych i dwójki dzieci, zabitych przez rosyjski atak rakietowy w Winnicy w środkowej Ukrainie, nie udało się dotąd zidentyfikować – powiadomiły władze obwodu w piątek rano. 18 osób jest uznanych za zaginione. Władze potwierdziły dotąd śmierć 23 osób, w tym trojga dzieci; 18 osób uznaje się za zaginione.

Do zakładów medycznych w mieście zgłosiło się ponad 180 osób. Obecnie w szpitalach pozostaje 82 rannych, w tym czworo dzieci. W centrum miasta, w miejscu, gdzie w czwartek uderzyły rosyjskie rakiety, rano kontynuowana była akcja ratunkowa z udziałem ponad 400 osób.

W czwartek rosyjskie rakiety Kalibr, wystrzelone z okrętu podwodnego na Morzu Czarnym, uderzyły w centrum Winnicy. Według dowództwa Południe ukraińskiej armii pociski odpalono z małego okrętu rakietowego pod Sewastopolem na okupowanym Krymie. W piątek w mieście i obwodzie winnickim ogłoszono żałobę.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM