Co dalej z deportacją 30-letniego Irakijczyka? "Są informacje istotne dla sprawy, których jeszcze nie przekazał"

30-letni Irakijczyk, który ma być przymusowo deportowany z Polski, zamierza złożyć drugi wniosek o ochronę międzynarodową - mówi w TOK FM Marcin Sośniak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Zobacz wideo

26 lipca przymusową deportację Irakijczyka do Turcji wstrzymał pilot samolotu, który nie pozwolił na wpuszczenie mężczyzny na pokład. Zdaniem aktywistów, powrót do ojczyzny 30-latka (Straż Graniczna potwierdziła jego wiek, wcześniej podawano, że miał 26 lat) oznaczałby dla niego pewną śmierć w związku z udziałem w prodemokratycznych protestach w Iraku. Teraz w sprawę zaangażowało się biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przedstawiciel RPO spotkał się z Irakijczykiem w strzeżonym w ośrodku, w którym przebywa. Jak mówił w TOK FM Marcin Sośniak z biura RPO, cudzoziemiec zamierza złożyć drugi wniosek o ochronę międzynarodową. - Pierwszy wniosek rozpatrzony został negatywnie. Ale z tego co nam powiedział, są informacje istotne dla sprawy, których z różnych przyczyn nie przekazał podczas pierwszego postępowania - mówił w "TOK360" u Adama Ozgi. - Oczywiście prawo uwzględnia taką sytuację. Można złożyć drugi wniosek. Można w nim przekazać nowe informacje. I taki wniosek może być procedowany - dodał.

Sośniak podkreślił, że deklaracja Irakijczyka zobowiązuje Straż Graniczną, by umożliwić mu ponowne złożenie wniosku. Poza tym, "cudzoziemiec powinien w Polsce czekać na zakończenie postępowania". - Jest to dla niego szansa, by spróbować raz jeszcze ubiegać się o ochronę międzynarodową - ocenił. 

Status uchodźcy czy ochrona uzupełniająca 

Jakie są kryteria? Od czego zależy, czy mężczyzna zostanie objęty ochroną?  - dopytywał prowadzący.

- Bardzo szczegółowo prowadzone postępowanie ma wykazać, czy powrót cudzoziemca do kraju pochodzenia narazi go na prześladowania. Przy czym muszą one dotyczyć konkretnej osoby, która ubiega się o status uchodźcy - opowiedział pracownik biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednak od razu zastrzegł, że "w tym samym postepowaniu ocenia się też, czy istnieją przesłanki do udzielenia tzw. ochrony uzupełniającej". - Czyli, czy nie dochodzi do sytuacji, w której nie będzie już bezpośrednich osobistych prześladowań. Ale sam powrót do kraju może zagrażać wolności, zdrowiu, życiu cudzoziemca. To wszystko jest badane w toku postępowania - dopowiedział na koniec. 

W sprawę młodego Irakijczyka zaangażowali się także prawnicy ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej i aktywiści z wielu innych organizacji, a także posłowie Lewicy. Do zablokowania deportacji 30-latka nawołuje również KOD.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM