Napięta sytuacja na granicy Serbii i Kosowa. MSZ: Doradzamy zachowanie nadzwyczajnej ostrożności

Serbia i Kosowo. Z powodu gwałtownych protestów na granicy, rząd w Prisztinie przesunął o miesiąc wprowadzane w kraju zmiany dotyczące mieszkających w Kosowie etnicznych Serbów. Polski MSZ ostrzega osoby wybierające się na Bałkany.

Napięcia na linii Serbia-Kosowo. MSZ ostrzega i wspomina o wpływach Rosji

W poniedziałek 1 sierpnia 2022 roku wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Jabłoński w rozmowie z Polsat News poinformował o napiętej sytuacji na granicy Serbii i Kosowa. - Doradzamy zachowanie szczególnej, nadzwyczajnej ostrożności wszystkim osobom, które mogą być w tym rejonie – powiedział i dodał, że na razie chciałby uspokoić tych, którzy boją się wybuchu wojny.

- Trzeba być bardzo ostrożnym z powtarzaniem tego rodzaju tez, bo takich różnych dezinformacji, różnych tez, które będą miały nas wprowadzić w stan niepewności, niepokoju, będzie bardzo dużo. To też działa w interesie Rosji – powiedział Jabłoński, dodając: "trzeba sobie zdawać sprawę, że Rosja bardzo mocno próbuje destabilizować cały kontynent, nie tylko Ukrainę, nie tylko Mołdawię". Jak mówił, Rosja jest obecnie bardzo aktywna na Bałkanach, co widać przez "różnego rodzaju oddziaływanie na politykę serbską, także w Bośni".

Wiceszef MSZ zaznaczył, że nie doszło na razie do żadnych działań zbrojnych w regionie, choć ma świadomość, że sytuacja może się różnie potoczyć. Przypomniał, że w Kosowie funkcjonuje kontyngent NATO, który jest tam mechanizmem stabilizacyjnym.

Polski MSZ przestrzega turystów wybierających się na Bałkany

Paweł Jabłoński pytany o to, czy bezpiecznie jest obecnie planować wakacje na Bałkanach, powiedział, że zachęca do śledzenia komunikatów oraz zachowania szczególnej, nadzwyczajnej ostrożności. - To zawsze jest region, od wielu lat, w którym te napięcia etniczne prowadziły do różnych sytuacji, czasami nieprzyjemnych, czasami dużo poważniejszych niż nieprzyjemne – teraz też może tak być. Na ten moment jeszcze tak nie jest. Oby tak nie było – mówił wiceszef MSZ.

Serbowie protestują na granicy. To już kolejne podejście władz Kosowa do wprowadzenia ważnych dla kraju zmian

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii NATO w 1999 roku. Kosowo ogłosiło swoją niepodległość w 2008 roku, jednak Serbia do dziś odmawia uznania niezależności swej byłej prowincji. Oba kraje rozpoczęły w 2013 r. dialog pod auspicjami UE, jednak nie osiągnięto znaczącego porozumienia. Trwające obecnie napięcia między tymi dwoma krajami są największe od lat.

Kryzysowa sytuacja na granicy jest spowodowana zmianami formalnymi, które chcą wprowadzić władze Kosowa. Otóż Serbia od momentu ogłoszenia niepodległości przez Kosowo, nie zgadza się na używanie na swym terytorium tablic z kosowską rejestracją. Z kolei około 50 tysięcy mieszkających w Kosowie etnicznych Serbów nadal używa tablic rejestracyjnych i dokumentów wydawanych przez władze serbskie. Władze Kosowa próbowały to zmienić już we wrześniu 2021 roku. Serbowie z północnego Kosowa zablokowali wtedy drogi prowadzące do przejść granicznych z Serbią.

Drugie podejście władz Kosowa miało miejsce tego lata. Rząd w Prisztinie zaplanował – począwszy od 1 sierpnia 2022 roku – nałożenie na Serbów obowiązku wymiany tablic rejestracyjnych samochodów z serbskich na kosowskie (mieliby to zrobić w ciągu w ciągu 60 dni). Oprócz tego postanowiono, że również od 1 sierpnia wszyscy obywatele Serbii, którzy będą chcieli odwiedzić Kosowo, będą musieli uzyskać na granicy specjalny dokument umożliwiający im wjazd.

Z powodu planowanych przez rząd Kosowa zmian, w niedzielę (31.07.2022) wieczorem protestujący Serbowie ponownie zablokowali drogi dojazdowe do dwóch przejść na granicy z Serbią. Według kosowskiej policji wznosili również barykady i strzelali w stronę mundurowych. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto oba przejścia graniczne.

Rząd w stolicy Kosowa wycofuje się ze zmian. Na razie na miesiąc

Po serbskich protestach i konsultacjach z ambasadorami Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych rząd w stolicy Kosowa Prisztinie postanowiły odsunąć swój plan o miesiąc. Oznacza to, że obowiązek nowych tablic rejestracyjnych i dokumentów będzie obowiązywał od 1 września 2022.

Władze Kosowa potępiły jednocześnie blokady dróg prowadzących do granic z Serbią oraz "ostrzelanie policji przez uzbrojone osoby". Odpowiedzialnością za takie działania obarczono znajdujący się w stolicy Serbii rząd.

DOSTĘP PREMIUM