Boris Johnson otrzyma drugie polityczne życie jako szef NATO? Ekspert ocenia, czy może liczyć na poparcie Polski

Nazwisko Borisa Johnsona pojawia się na giełdzie potencjalnych kandydatów na szefa NATO. O szansach odchodzącego premiera Wielkiej Brytanii na prestiżowe stanowisko mówił w TOK FM dr Krzysztof Winkler z Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazał, że Johnson to kandydat, który może spodobać się tzw. wschodniej flance NATO.
Zobacz wideo

Wydawać by się mogło, że wielka kariera polityczna Borisa Johnsona dobiegła końca po tym, jak podał się do dymisji z urzędu premiera Wielkiej Brytanii. Stało się to w atmosferze skandalu i braku zaufania ze strony nawet członków własnego rządu. Bo ze stanowisk rządowych zrezygnowało w sumie kilkadziesiąt osób. Fala rezygnacji rozpoczęła się po tym, jak Downing Street przyznało, że Johnson od 2019 roku wiedział o zarzutach wobec posła Chrisa Pinchera, dotyczących jego niewłaściwego zachowania seksualnego, a mimo to powołał go w lutym tego roku na stanowisko zastępcy whipa, czyli osoby pilnującej dyscypliny w klubie poselskim.

Wielkie kłopoty Johnsona zaczęły się jednak wcześniej, pod koniec 2021 roku. Wtedy ujawniono, że w trakcie pandemicznego lockdownu w siedzibie premiera odbywały się przyjęcia. W maju 2022 roku opublikowano raport dotyczący tych wydarzeń z wiosny 2020 roku. Johnson przekonywał wtedy w Izbie Gmin, że bawił się na imprezach tylko przez krótki czas i nie miał pojęcia, że "trwały one znacznie dłużej, niż było to konieczne". Jak ujawniono w raporcie, w czasie obowiązywania obostrzeń odbyło się w sumie 16 takich nieformalnych spotkań.

Boris Johnson może krótko być bez pracy

Jednak pożegnanie ze stanowiskiem premiera może okazać się ledwie chwilowym zwolnieniem tempa kariery Johnsona. Jego nazwisko pojawiło się bowiem wśród kandydatów na prestiżowe i niezwykle ważne stanowisko - sekretarza generalnego NATO. Zwolennikami jego kandydatury są m.in. politycy z Ukrainy, która członkiem Sojuszu nie jest.

Zdaniem dra Krzysztofa Winklera z Uniwersytetu Warszawskiego brytyjski polityk nie jest bez szans. Rozmówca Macieja Zakrockiego wskazał jednak, że na przeszkodzie może stanąć Johnsonowi konieczność uzyskania poparcia wszystkich członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. - Oczywiście z punktu widzenia Ukrainy, ale też wschodniej flanki NATO, w tym Polski, osoba taka jak Johnson, mająca już jednoznaczne stanowisko wobec tego, co się dzieje w Ukrainie, byłaby bardzo pożądana - mówił w Popołudniu Radia TOK FM.

Ale Brytyjczyk ma sporo przeciwników. - Nie wiadomo, jak zareagują np. Francuzi, którzy z kolei w Johnsonie widzą przede wszystkim osobę, która doprowadziła do brexitu - wyjaśnił ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

Nie można więc wykluczyć, że trzeba będzie szukać bardziej kompromisowych kandydatów niż Brytyjczyk. - Chociaż nie jest wykluczone, że Johnson faktycznie drugie życie jako sekretarz generalny NATO dostanie. Będzie to zależało od tego, jak rozwinie się ogólna sytuacja na świecie - ocenił dr Krzysztof Winkler.

Kadencja obecnego szefa Sojuszu - Jensa Stoltenberga miała zakończyć się 1 października 2022 roku. Ale ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie Norweg pożegna się ze stanowiskiem z końcem września 2023 roku. Agencja dpa - przed atakiem Rosji na Ukrainę - wśród kandydatów na następców Stoltenberga wskazywała m.in. premiera Holandii Marka Rutte, prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa, byłą szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini i byłą premier Wielkiej Brytanii Theresę May.

.

DOSTĘP PREMIUM