Proces Depp kontra Heard. Światło dzienne ujrzały sądowe dokumenty. Prawnicy aktorki złożyli apelację

Wyrok w procesie Depp kontra Heard zapadł 1 czerwca, ale rozwodowa sprawa dwójki aktorów wciąż budzi ogromne emocje. Amerykańskie media dotarły właśnie do pełnej treści sądowych dokumentów dotyczących "procesu dekady". Dzięki nim światło dzienne ujrzało kilka nieznanych dotąd faktów.

Amber Heard zarzuca byłemu mężowi wstydliwy problem

Jedną z informacji, która wyszła na jaw w związku z opublikowaniem przez magazyny "Newsweek" i "Variety" dokumentów procesowych jest fakt, iż prawnicy Amber Heard chcieli uzasadnić rzekomą przemoc seksualną, jaką aktor miał stosować wobec byłej żony, jego problemami z erekcją.

Dolegliwości pana Deppa rzucają nowe światło na jego skłonności do agresywnych zachowań. Chociaż pan Depp wolałby nie ujawniać swoich problemów z erekcją, taki stan ma istotny wpływ na stosowanie przemocy seksualnej, w tym uwalnianie gniewu przez pana Deppa, a to doprowadziło do gwałtu na Amber Heard przy użyciu butelki - twierdzili reprezentanci Heard 

Prawnicy Deppa w odpowiedzi uznali, że aktorka chce zamienić proces w cyrk, a jej insynuacje są "niedorzeczne i obrzydliwe"

Johnny Depp miał wykorzystać nagie zdjęcia byłej żony

Z ujawnionych dokumentów wynika także, że Johnny Depp miał w zanadrzu dowody, które chciał wykorzystać jedynie w sytuacji, gdyby proces nie toczył się po jego myśli. Były to nagie zdjęcia Amber Heard oraz fragmenty reality show jej siostry. Depp miał ponoć także wideo z czasów, gdy Heard pracowała w nocnym klubie jako tancerka egzotyczną. Materiały te miały zasugerować ławie przysięgłych i opinii publicznej, że aktorka była kiedyś "dziewczyną do towarzystwa"

Amber Heard nie przyjęła pieniędzy Deppa, ale … 

Podczas, gdy Depp i Heard byli małżeństwem, aktor wystąpił w 5. części "Piratów z Karaibów" zarabiając prawdopodobnie kilkadziesiąt milionów dolarów. Para miała wówczas wspólnotę majątkową, więc w trakcie rozwodu Heard mogła domagać się połowy tej sumy. Aktorka nie zrobiła tego, za to jej prawnicy wyliczyli, że przez "zniesławiające wypowiedzi" byłego męża, ich mocodawczyni mogła stracić kontrakty opiewające na ok. 47-50 mln dolarów. Swoje wyliczenia zespół prawników oparł na dość kontrowersyjnym założeniu, że przed rozpadem małżeństwa z Deppem, pozycja Heard w Hollywood porównywalna była do takich aktorów, jak Jason Mamoa, Zendaya, czy Gal Gadot.

Ponieważ odtajnionych dokumentów z "procesu dekady" jest aż 6 tysięcy, możemy spodziewać się, że niebawem światło dzienne ujrzą kolejne rewelacje dotyczące Amber Heard i Johnnego Deppa.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM