Izraelski atak na Strefę Gazy. Są ofiary. Palestyńczycy odpowiedzieli rakietami

W izraelskim ostrzale Strefy Gazy w piątek zginęło dziewięć osób, w tym jeden z przywódców islamistycznej organizacji Palestyński Islamski Dżihad. 55 osób zostało rannych - podał palestyński resort zdrowia w Gazie.

Operacja sił Izraela była wymierzona w Palestyński Islamski Dżihad, który od wtorku zapowiadał odwet za aresztowanie w poniedziałek w Dżeninie, na północy Zachodniego Brzegu, jego przywódcy w Strefie Gazy Bassama Saadiego. Siły izraelskie przypuściły w piątek atak prewencyjny - wyjaśnia portal Times of Israel, a dziennik "Jeruslame Post" pisze, że Izrael "przejął inicjatywę".

W piątkowej operacji sił zbrojnych Izraela (IDF) pod kryptonimem "Wstający świt" zginął kolejny wysokiej rangi dowódca Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu Taisir al-Dżabari.

Najwyższy przywódca Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu Ziad al-Nachalah, który przebywa w Iranie, oznajmił: "Zaczynamy walkę i bojownicy palestyńskiego ruchu oporu muszą stanąć ramię w ramię, by przeciwstawić się agresji". Dodał, że nie będzie "czerwonych linii" w tej konfrontacji.

Nie jest jasne, czy palestyński Hamas kontroluje w Strefie Gazy znacznie mniejszy od niego Palestyński Islamski Dżihad, wiadomo jednak, że programy tych organizacji są dość podobne i obie formacje odmawiają Izraelowi prawa do istnienia. Ponadto obie organizują zamachy i przypuszczają ataki, również rakietowe, na terytorium państwa żydowskiego - wyjaśnia Associated Press.

Jak poinformowała izraelska armia, w przygranicznym pasie w Izraelu o szerokości 80 km wprowadzono "stan sytuacji nadzwyczajnej", zamknięto szkoły i ograniczono możliwość przemieszczania się jego mieszkańców.

Odpowiedź Palestyńczyków

Izraelskie siły zbrojne (IDF) podały w piątek wieczorem, że organizacja Palestyński Islamski Dżihad wystrzeliła w kierunku Izraela 80 rakiet. Żadna nie spowodowała strat. Tel Awiw otworzył dla mieszkańców publiczne schrony.

Tylko 46 rakiet wystrzelonych ze Strefy Gazy dotarło do Izraela; 33 spośród nich zostały przechwycone przez system obrony powietrznej Żelazna Kopuła.

Portal Times of Israel cytuje rzecznika Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, który oznajmił, że jest to "dopiero początek" odpowiedzi na zabicie przez izraelskie siły wysokiej rangi dowódcy tej organizacji w Strefie Gazy, Taisira al-Dżabariego.

Wcześniej w piątek minister obrony Izraela Benny Ganc powiedział, że IDF przygotowują się do wszelkich operacji, jakie mogą okazać się konieczne "na wszystkich frontach, w regionach północnych, w środkowym Izraelu i na południu kraju". - Naszym wrogom, a zwłaszcza przywódcom Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu chcę z mocą powiedzieć: wasze dni są policzone. Zagrożenie (dla południa Izraela) zostanie wyeliminowane w ten, czy inny sposób - dodał Ganc.

Minister wydał też komunikat adresowany do wspólnoty międzynarodowej, w którym oznajmił, że Izrael "nie szuka walki, ale nie zawaha się jej podjąć" - podaje "Jerusalem Post".

Jak relacjonuje Times of Israel, IDF od wtorku wzmacniały swoje kontyngenty i zamykały drogi w pobliżu granicy ze Strefą Gazy. "Jerusalem Post" podaje, że operacja "Wstający świt" jest zakrojona na szeroką skalę, a w ramach przygotowań rozlokowano w różnych miejscach kraju baterie, stanowiące elementy systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła.

Jak komentuje AP, istnieje poważne ryzyko, że konfrontacja, która rozpoczęła się piątek, przerodzi się w kolejną wojnę na pełną skalę między Izraelem, a Hamasem i Palestyńskim Islamskim Dżihadem, który już w 1987 roku zaangażował się w pierwszą intifadę.

Mediacje

Mediacji między stronami konfliktu podjął się Egipt - podała tamtejsza telewizja państwowa Extra News, powołując się na oficjalne źródła.

Times of Israel poinformował, że Izrael kanałami dyplomatycznymi przekazał Egiptowi i ONZ informację, że celem jego ataków jest wyłącznie Palestyński Islamski Dżihad, a nie Hamas, co - jak ocenił portal - jest zapewne próbą ograniczenia skali konfliktu. Associated Press przypomina, że w ciągu ostatnich 15 lat doszło do czterech wojen i wielu mniejszych starć między Izraelem i Hamasem.

DOSTĘP PREMIUM