Świat zapomina o uciekinierach z Syrii, Iraku czy krajów Afryki? Coraz trudniejsza sytuacja w obozach dla uchodźców

Anna Gmiterek-Zabłocka
Wojna w Ukrainie spowodowała, że oczy świata zwróciły się na uchodźców z tego kraju. Jednocześnie jednak w coraz trudniejszej sytuacji znaleźli się mieszkańcy obozów dla uchodźców m.in. na północy Iraku. Odwiedziła ich Dorota Zadroga z Polskiej Misji Medycznej.

W obozach dla uchodźców na północy Iraku mieszka ok. 180 tys. ludzi. W każdym z miejsc obecni tam przedstawiciele organizacji pozarządowych mówią to samo: od kilku miesięcy jest ciężej niż kiedykolwiek. Kolejne NGO-sy ograniczają swoją działalność, a nawet rezygnują z realizowanych tam projektów. Pieniędzy na pomaganie jest coraz mniej. 

- Iracki Kurdystan jest miejscem, w którym znajduje się 25 z 26 obozów, które w tym kraju istnieją. Docierały tam m.in. osoby z Syrii, które uciekały przed wojną i prześladowaniami. Ale część osób w obozach to Kurdowie, czyli uchodźcy wewnętrzni. Z różnych powodów nie mogli dłużej zostać w swoich domach - najczęściej tym powodem była obecność państwa islamskiego - tłumaczy Dorota Zadroga. 

W jednym z obozów dla uchodźców na północy IrakuW jednym z obozów dla uchodźców na północy Iraku Fot. Dorota Zadroga/ Polska Misja Medyczna

- Odsunęliśmy, jako świat zachodni, uchodźców z innych krajów poza nasz krąg zainteresowań. Pozarządowe organizacje, na których w dużej mierze opiera się funkcjonowanie obozów dla uchodźców na Bliskim Wschodzie albo już zrezygnowały z obecności w tej części świata, albo ostrzegają pracowników i mieszkańców, że wkrótce może ich zabraknąć. Co mogą zrobić ze sobą osoby, które ostatnich sześć lat i więcej spędziły, żyjąc w zamkniętym obozie, daleko od miasta, którego nawet nie znają, a na życie w którym na pewno ich nie stać? - pyta Dorota Zadroga z Polskiej Misji Medycznej.

W obozach dla uchodźców nie ma pracy. Mieszkańcy są najczęściej wykluczeni ekonomicznie i społecznie, a przez to pojawia się depresja, lęki, przygnębienie i permanentny stres. - Mimo wszystko życie toczy się tam w miarę normalnie, bo ci ludzie mieszkają tam już od kilku lat. Mają domy, choć może to za duże słowo. To jeden pokój i jakaś otwarta kuchnia. W jakiś sposób próbują stworzyć namiastkę domu. Wiedzą, że to jest teraz ich przestrzeń, dlatego widać tam taką ludzką rękę, dbanie o swój kąt. Nie płacą za dach nad głową - mówi Zadroga. 

Obóz dla uchodźców na północy IrakuObóz dla uchodźców na północy Iraku Fot. Dorota Zadroga/ Polska Misja Medyczna

Jak tłumaczy, obozy dla uchodźców zawsze są przez kogoś utrzymywane. Z reguły nie są to rządy danego kraju, ale duże organizacje pozarządowe. - W obozach, w których byliśmy, wycofała się jedna z organizacji, która w ostatnich latach odpowiadała za pomoc sanitarną, w tym za wywóz śmieci. Zastaliśmy tam odpady niewywożone od siedmiu tygodni. Organizacja zniknęła, a lokalny rząd nie znalazł pieniędzy. I teraz nie bardzo wiadomo, co z nimi robić. Latają wszędzie dookoła - mówi Zadroga, podając jeden z przykładów. 

Jak dodaje, to, co rzuca się w oczy, to również puste kontenery innych organizacji międzynarodowych, które tu działały, a teraz przerzuciły swą pomoc w inny rejon świata. - Kolejne wycofywanie się organizacji powoduje stagnację. Zaczyna brakować poszczególnych usług. I robi się problem - przyznaje aktywistka. 

Polska Misja Medyczna jest na miejscu cały czas, prowadzi klinikę, nie zamierza się wycofywać. Projekt "Pomoc medyczna i dentystyczna dla uchodźców, osób przesiedlonych i społeczności lokalnej w guberni Erbil" jest współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. 

Obóz dla uchodźców na północy IrakuObóz dla uchodźców na północy Iraku fot. Grażyna Makara dla Polskiej Misji Medycznej

- Widzimy pozytywny odbiór pomocy medycznej, mieszkańcy przyzwyczaili się już do korzystania z kliniki, znają się z lekarzami. Bardzo nas cieszą pacjenci wykonujący regularne badania kontrolne. Mieszkańcy regularnie przychodzą m.in. do dentysty - mówi w rozmowie z TOK FM Dorota Zadroga. I apeluje o wsparcie dla Polskiej Misji Medycznej. Jak można pomóc? Szczegóły są na stronie PMM - TUTAJ. 

DOSTĘP PREMIUM