Te napoje lepiej całkowicie usunąć z diety. Szkodzą bardziej niż spożywanie dużych ilości cukru

Mamy złe wieści dla wielbicieli napojów słodzonych sztucznymi słodzikami. Opublikowane przez francuskich naukowców badania trwały dekadę. Potwierdziły to, jak szkodliwe jest regularne picie napojów dietetycznych.

Cola zero bardzo szkodliwa dla serca. To nie jest bezpieczna alternatywa dla cukru

Naukowcy z Francuskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych w Paryżu przeanalizowali dane żywieniowe 103 388 osób (średni wiek badanych to 42 lata), zbierane przez dziesięć lat. Ich wnioski opublikowane w British Medical Journal nie napawają optymizmem: codzienne spożywanie puszki dietetycznej coli, czy dietetycznych jogurtów może poważnie zwiększyć ryzyko zawału serca – podaje brytyjski serwis Daily Mail. 

Eksperci odkryli, że ludzie, którzy spożywają zaledwie 78 mg dziennie sztucznych słodzików, co odpowiada połowie puszki napoju gazowanego, byli:

  • o jedną dziesiątą bardziej narażeni na atak serca.
  • o jedną piątą bardziej narażeni na udar.

W podsumowaniu badania podano, że sztuczne słodziki nie mogą być traktowane jako bezpieczna alternatywa dla cukru. 

Naukowcy z Francji zastrzegają, że związek między spożywaniem słodzików a chorobami serca nie jest jeszcze dokładnie zbadany – podczas gdy zagrożenia związane z jedzeniem cukru znane są już bardzo dobrze. Dlatego konieczne jest przeprowadzenie kolejnych, bardziej wnikliwych analiz. 

Sztuczne słodziki. W jakich produktach je spożywamy?

Sztuczne słodziki są kluczowym składnikiem tysięcy dietetycznych produktów spożywczych i napojów. Chodzi tu o substancje takie jak: aspartam, cyklaminian sodu, acesulfam K czy sacharyna.

Najwięcej badani spożywali ich w bezalkoholowych napojach dietetycznych (50 proc. całkowitego spożycia). Słodziki stołowe, dodawane samodzielnie do jedzenia i picia stanowiły 30 proc. całkowitego ich spożycia. Reszta spożywana była głównie w dietetycznych produktach, głównie mlecznych. 

Kto najchętniej sięga po słodziki? Znaczenie ma tu styl życia

Badania francuskich naukowców pokazały również, jakie osoby najchętniej sięgają po sztuczne słodziki. Są to osoby, które:

  • mają zwykle nadwagę,
  • palą papierosy,
  • są mało aktywne fizycznie,
  • stosują dużo soli w diecie,
  • jedzą dużo czerwonego mięsa,
  • lubią produkty wysoko przetworzone,
  • jedzą dużo nabiału.

Badacze podsumowali, że poza spożywaniem dużej ilości sztucznie słodzonych napojów dietetycznych, również styl życia tych osób wpływa poważnie na ich zdrowie – co może też wpływać na wyniki badań. 

Jednak, jak piszą dalej naukowcy z Francji, podczas analizowania wyników swoich badań wzięli to pod uwagę. 

Zawały serca, udary i inne schorzenia. Fani napojów dietetycznych najbardziej zagrożeni

W ciągu dekady przeprowadzanych analiz u badanych osób wystąpiły:

  • 1502 zawały serca,
  • udary,
  • przypadki dławicy piersiowej (to ból w klatce piersiowej spowodowany zmniejszonym przepływem krwi do serca).

U części osób przeprowadzono zabieg angioplastyki – to procedura poszerzania zablokowanych tętnic.

Analiza wykazała, że ci, którzy spożywali najwięcej sztucznych słodzików (77,6 mg dziennie, co odpowiada 180 ml napojów dietetycznych dziennie), byli o dziewięć procent bardziej narażeni na choroby sercowo-naczyniowe. Byli też o 18 procent bardziej narażeni na udary. 

Okazało się także, że za największe ryzyko związane z udarem mózgu odpowiedzialny był aspartam.

- Odkrycia wskazują, że te dodatki do żywności, spożywane codziennie przez miliony ludzi i obecne w tysiącach żywności i napojów, nie powinny być uważane za zdrową i bezpieczną alternatywę dla cukru, zgodnie z obecnym stanowiskiem kilku agencji zdrowia – napisali badacze w podsumowaniu. 

Ekspert o wynikach badań: konieczne są dalsze badania

Pojawiły się jednak pewne wątpliwości dotyczące badań Francuzów. Profesor Naveed Sattar, ekspert w dziedzinie chorób sercowo-naczyniowych ze szkockiego Uniwersytetu w Glasgow, ostrzegał przed "poważnymi różnicami" w stanie zdrowia między badanymi osobami spożywającymi sztuczne słodziki a tymi, które ich nie spożywały. Powiedział on, że naukowcy sugerowali "zdecydowanie zbyt mocno", że sztuczne słodziki mogą być przyczyną złego stanu zdrowia serca, gdy dowody obserwacyjne są "słabe i potencjalnie wadliwe".

Profesor Sattar dodał, że badania dotyczące wpływu sztucznych słodzików na zdrowie są "sprzeczne" i nie można wyciągnąć ostatecznych wniosków bez długoterminowego i dużego randomizowanego badania.

Plusy i minusy słodzików. Inni badacze są podzieleni

Zwolennicy sztucznych słodzików uważają, że zastąpienie cukru słodzikami zmniejsza spożycie kalorii, kontroluje poziom cukru we krwi i próchnicy.

Jednak badania sugerują z kolei, że sztuczne słodziki mogą stymulować apetyt, a zatem potencjalnie zwiększać ryzyko przybierania na wadze. Naukowcy z różnych krajów sugerują także, że słodziki mogą zwiększać ryzyko zachorowania na raka – badania przeprowadzone także we Francji kilka lat temu wykazały, że osoby regularnie spożywające np. aspartam były o 13 procent bardziej narażone na diagnozę nowotworową. Jednak zarówno Cancer Research UK, jak i US National Cancer Institute stwierdziły, że nie ma na to konkretnych dowodów.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM