Sanitariuszka "Ptaszka" z Azowstalu: Wróciliśmy, by walczyć dalej

Wróciliśmy, by walczyć dalej - napisała w mediach społecznościowych słynna ukraińska sanitariuszka Kateryna Poliszczuk "Ptaszka" , która była wśród ponad 200 uwolnionych kilka dni temu ukraińskich jeńców.

To był początek. A teraz jestem w domu. I wszystko na świecie trzeba przeżyć i każdy koniec to tak naprawdę początek. Każdy obrońca Mariupola wróci do domu. Każdy skrawek ukraińskiej ziemi będzie wywalczony. Wróciliśmy, by walczyć dalej!" - napisała na Instagramie 21-letnia wolontariuszka.

Jak podkreśliła Ukrainska Prawda, to pierwszy wpis 21-letniej wolontariuszki od uwolnienia z rosyjskiej niewoli. Portal przypomina, że "Ptaszka" znajdowała się na terenie zakładów Azowstal podczas rosyjskiego oblężenia Do niewoli trafiła - wraz z innymi obrońcami Mariupola na początku maja, po ewakuacji wszystkich osób, które znajdowały się na terenie koncernu metalurgicznego. W trakcie przesłuchania w niewoli odpowiadała po ukraińsku, że pojechałaby do Mariupola jeszcze raz, by pomagać ludziom.

"Ptaszka" znalazła się w grupie 215 ukraińskich wojskowych, których Ukrainie udało się wymienić na 55 żołnierzy rosyjskich i kuma Putina, Wiktora Medwedczuka. Wolność odzyskała m.in. lekarka Mariana Mamonowa, która jest w zaawansowanej ciąży.

Generał Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR), poinformował, że część uwolnionych z rosyjskiej niewoli jeńców była brutalnie torturowana.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM