Atak pod Zaporożem. Zełenski: Dla rosyjskich terrorystów nie ma miejsca w cywilizowanym świecie

"W ciągu jednego poranka wojska wroga wystrzeliły 16 rakiet tylko w kierunku Zaporoża i okolic. To krwiożercze szumowiny i skończeni terroryści, dla których nie ma miejsca w cywilizowanym świecie" - napisał w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na Telegramie, odnosząc się do rosyjskiego ataku na cywilów pod Zaporożem.
Zobacz wideo

"Państwo-terrorysta ostrzeliwuje ludność cywilną w regionach zaporoskim, mikołajowskim, dniepropietrowskim. Atakuje ukraińskie [ziemie] przy pomocy wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych i dronów. (...) Wróg szaleje i dąży do zemsty za naszą niezłomność i własne porażki. Cynicznie zabija Ukraińców, bo [sam] już dawno utracił wszystko, co ludzkie. (...) Z pewnością za wszystko odpowiecie. Za każde ukraińskie życie" - skomentował Zełenski

25 osób nie żyje, 62 zostały ranne

Lojalny wobec Kijowa mer Melitopola Iwan Fedorow oraz Prokuratura Generalna Ukrainy oznajmili, że wzrósł bilans ofiar porannego ataku na kolumnę cywilów pod Zaporożem. Według najnowszych doniesień zginęło co najmniej 25 osób, a 62 zostały ranne. Wcześniej władze obwodu zaporoskiego informowały o 23 zabitych i 28 poszkodowanych osobach.

"Ucierpiały również dzieci. Pięcioletnie dziecko zostało ranne odłamkami w brzuch, lekarze walczą o jego życie. Trzyletnie cudem przeżyło, lecz jest już sierotą" - napisał Fedorow na Telegramie 

- Ludzie oczekiwali w kolejce na wyjazd na terytoria tymczasowo okupowane [przez Rosjan - PAP], żeby zabrać stamtąd swoich bliskich i dostarczyć pomoc humanitarną. (...) Wszyscy [zabici] to cywile, nasi krajanie - powiadomił gubernator regionu zaporoskiego Ołeksandr Staruch, odnosząc się do okoliczności piątkowego ataku.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM