"Rosja straciła zdolności ofensywne". Gen. Różański widzi szansę na zwycięstwo Ukrainy, ale podaje warunek

W niedzielę Łyman, we wtorek obwód charkowski - ukraińska kontrofensywa nie zatrzymuje się ani na chwilę. Zdaniem generała Mirosława Różańskiego, armia Putina "straciła zdolności ofensywne". - Ukraina przy wsparciu sprzętowym i finansowym z Zachodu ma szansę prowadzić tę wojnę i nawet ją wygrać - powiedział ekspert w TOK FM.
Zobacz wideo Zełenski mówi Rosjanom, że „będą zabijani jeden po drugim", dopóki Putin będzie u władzy

Ostatnie dni i tygodnie przynoszą wiele dobrych wiadomości w związku z ukraińską kontrofensywą. W weekend poinformowano, że z rosyjskich wojsk zostało w pełni oczyszczone miasto Łyman (obwód doniecki), stanowiące ważny węzeł komunikacyjny. Z kolei, jak podał we wtorek korespondent Polsat News w Ukrainie, ukraińskie wojska przejęły pełną kontrolę nad okupowanym obwodem charkowskim.

Mirosław Różański, generał broni rezerwy Wojska Polskiego, prezes Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints oraz doradca Polski 2050, podkreślił, że dzień 4 października 2022 roku jest szczególnie ważny. To właśnie wtedy rosyjska armia straciła zdolności ofensywne. - Nie ma ona możliwości prowadzenia działań o charakterze zaczepnym, których celem byłoby zdobycie kolejnych terytoriów Ukrainy. Z kolei armia ukraińska jest dzisiaj w sytuacji absolutnej przewagi i inicjatywy. Ukraina przy wsparciu sprzętowym i finansowym z Zachodu ma szansę prowadzić tę wojnę i nawet ją wygrać - powiedział z rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Rosja chce przerzucić na Ukrainę oddziały z Syberii i Syrii. Gen. Różański: to jest ich być albo nie być

Porażki na froncie sprawiają, że Rosjanie muszą korzystać ze swoim głębokich rezerw. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczył, że dowódcy wojskowi Rosji zadecydowali o przerzuceniu do walk na Ukrainie oddziałów gwardii narodowej (Rosgwardii) rozlokowanych w regionach Syberii oraz rosyjskiego kontyngentu wojskowego w Syrii. "Zgodnie z naszymi informacjami dowództwo wojskowe sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej podjęło decyzję o przeniesieniu do rejonu prowadzenia działań bojowych wojsk Rosgwardii, bazujących w granicach administracyjnych Syberyjskiego Okręgu Wojskowego, oraz kontyngentu wojsk rosyjskich w Syrii" - oświadczył sztab. Ocena ta znalazła się w porannym raporcie o sytuacji na froncie, opublikowanym na Facebooku.

Jak powiedział gen. Różański w audycji "A teraz na poważnie", powyższe doniesienia to "kolejna odsłona rzeczywistego obrazu armii Federacji Rosyjskiej". - Jeżeli przesuwają wojska z kierunków, które powinny być zabezpieczone pod względem militarnym, jeżeli decydują się na wycofanie kontyngentu z Bliskiego Wschodu, to znaczy, że jest bardzo źle, ale dla nas dobrze - stwierdził gość TOK FM. 

Podkreślał, że wojska rosyjskie nie mają dzisiaj zbyt dużej wartości bojowej. - Ta zdemoralizowana armia, ta powszechna na wielu szczeblach korupcja, ten brak troski o żołnierza - to kumuluje się, a efekt obserwujemy na froncie - wskazał ekspert. Dodał, że "wycofania" z frontu walk są zazwyczaj po prostu ucieczkami. - To świadczy, że dzisiaj desperacja generalicji rosyjskiej jest na najwyższym poziomie. Dla nich to jest być lub nie być - mówił generał Różański. 

Różański o Musku: niech zajmie się podbijaniem kosmosu

W rozmowie, oprócz wydarzeń z frontu, został poruszony także temat konfliktu, jaki wywiązał się pomiędzy miliarderem Elonem Muskiem a władzami Ukrainy. Musk za pośrednictwem mediów społecznościowych apelował o nowe referendum pod nadzorem ONZ w sprawie ukraińskich terytoriów, pozostawienie Rosji Krymu oraz "status neutralny" dla Ukrainy. Zaproponował też osobom śledzącym go na Twitterze, by zagłosowały w sprawie jego planu pokojowego.

Zełenski zareagował na tę propozycję, prosząc użytkowników Twittera o odpowiedzenie na pytanie: "Którego Elona Muska wolą, tego który popiera Ukrainę, czy tego który popiera Rosję?" Elon Musk na odpowiedź Zełenskiego oraz jego doradcy Mychajło Podolaka zareagował ostrzeżeniem, że Rosja może przeprowadzić mobilizację na większą skalę i rozpocząć "wojnę totalną". "Zwycięstwo Ukrainy w wojnie totalnej jest mało prawdopodobne. Jeśli zależy wam na narodzie ukraińskim, zabiegajcie o pokój" - dodał miliarder

Gen. Mirosław Różański poproszony o komentarz w tej sprawie, stwierdził, że "gdy każdy będzie robił swoje, będziemy mieli ład i porządek". - Sympatyzuję z Muskiem jako człowiekiem, który zmienia rzeczywistość w zakresie mobilności - mówię o jego samochodach. Doceniam też jego duże zaangażowanie w zdobywanie kosmosu. I tym niech ten sympatyczny miliarder się zajmie. To jest nieporozumienie - powiedział wojskowy. 

Porównał przy Tym Muska do papieża Franciszka, który kilka miesięcy temu mówił o "szczekaniu NATO pod drzwiami Rosji". - Podbijając takie tematy, nadajemy im poważnego wymiaru. Nie powinniśmy tego brać pod uwagę - podsumował gość TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM