Nowa taktyka Rosji. O co chodzi w atakach na firmy gazowe? "Być może brakuje im już pomysłów"

Koncern Naftohaz potwierdził rosyjskie ataki na ukraińskie obiekty wydobycia gazu. - To coś nowego. Może Rosjanie w ten sposób próbują przekonać i Ukrainę, i Europę, że bez rosyjskiego gazu kontynent zamarznie - komentował w TOK FM Marek Kozubel, historyk i redaktor współpracujący z portalem Defence24.
Zobacz wideo

Rosja uderzyła w infrastrukturę gazową na Ukrainie. Jak przekazał prezes państwowego koncernu energetycznego Naftohaz Ołeksij Czernyszow, "wróg przeprowadził zmasowany atak rakietowy na obiekty wydobycia gazu na wschodzie kraju, należące do przedsiębiorstwa Ukrhazdobycza". - Kilka z nich zostało zniszczonych, kilka - uszkodzonych - dodał.

Jak komentował w TOK FM Marek Kozubel, ataki na ukraińskie firmy gazowe wcześniej nie miały miejsca. - To coś nowego. Może Rosjanie w ten sposób próbują przekonać i Ukrainę, i Europę, że bez rosyjskiego gazu kontynent zamarznie - mówił w TOK 360 historyk i redaktor współpracujący z portalem Defence24.

Rozmówca Wojciecha Muzala uważa, że nowa taktyka Rosji nie wywrze aż tak wielkiego wpływu ani na Ukraińców, ani na Europę. - Europa już weszła na tory prowadzące do całkowitego uniezależnienia od rosyjskich surowców energetycznych. To jest zasadzie kwestia czasu. Co Rosjanie chcą w ten sposób osiągnąć?  Być może brakuje im już pomysłów - dodał.

"Ukraińcy celowo blefowali"

Gość TOK FM zastrzegł, że nadal nie wiadomo, jakie uszkodzenia podniosła infrastruktura gazowa Ukrainy. Jak podkreślił, nie przez przypadek tego typu informacje nie są ujawniane. - Ukraińcy nie podają zbyt szczegółowych informacji, bo to mogłoby wskazać na stopień skuteczności rosyjskiego ostrzału. Dlatego czasem bywało i tak, że celowo blefowali, że sytuacja jest krytyczna, a czasem, że nic się nie stało - wyjaśnił Kozubel.

Ekspert ocenił, że w tej sytuacji najważniejsze jest poprawienie zdolności ukraińskiej obrony przeciwlotniczej do odpierana ataków rakietowych. Wyjaśnił też, że z odpieraniem ataków rakietami balistycznymi problemy miałaby większość państw, nawet te, które uważane są za mocarstwa. - A  jeśli chodzi o odpieranie ataków rakietami manewrującymi czy przeprowadzanych przy użyciu irańskich dronów,  to tu trzeba wiele, by ukraińską obronę jeszcze wzmocnić. Choć ona i tak ma już solidny fundament, bo potrafi nawet wiele pozostawiającym do życzenia sprzętem postsowieckim zestrzeliwać znaczna część rakiet - tłumaczył.

Marek Kozubel przypomniał, że np. z wystrzelonych we wtorek 100 rakiet Ukraińcy zestrzelili ponad 70. - Dość dobry wyniki, biorąc pod uwagę, że stare systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe mają ograniczoną liczbę kanałów, czyli mogą śledzić ograniczoną liczbę celów do zestrzelenia - ocenił historyk i redaktor współpracujący z portalem Defence24.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM