Trudna sytuacja w Chersoniu. Wicepremier Ukrainy wzywa mieszkańców do ewakuacji

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk zaapelowała do mieszkańców, wyzwolonego spod rosyjskiej okupacji Chersonia, aby ewakuowali się na zimę do bezpieczniejszych rejonów kraju - poinformował we wtorek Ukrinform.
Zobacz wideo

"Rząd oferuje darmową ewakuację do Krzywego Rogu, Mikołajowa i Odessy z możliwością dalszej podróży do Kirowogradu, Chmielnickiego lub zachodnich rejonów Ukrainy" - napisała Iryna Wereszczuk na Telegramie.

Wicepremier Ukrainy podkreśliła, że swój apel kieruje głównie do kobiet z dziećmi, osób starszych, chorych i niepełnosprawnych. Zapewniła, że ewakuowane osoby będą miały zapewnione zakwaterowanie w schroniskach, pomoc humanitarną, wyżywienie i opiekę medyczną. "Otrzymają też pomoc w uzyskaniu zaświadczenia o przemieszczeniu się wewnątrz kraju oraz pomoc finansową od państwa i organizacji międzynarodowych" - napisała Wereszczuk.

Wcześniej z apelem o ewakuację do mieszkańców wyzwolonych rejonów obwodu chersońskiego wystąpił szef obwodowej administracji wojskowej Jarosław Januszewycz wskazując na duże zagrożenie rosyjskim ostrzałem i poważnymi zniszczeniami obwodowej infrastruktury.

Chersoń na progu kryzysu humanitarnego

Wyzwolony niedawno Chersoń i prawobrzeżna część obwodu chersońskiego zmagają się z bardzo trudną sytuacją humanitarną. W Chersoniu przed 24 lutego mieszkało ok. 320 tys. ludzi, teraz jest ich 70-80 tysięcy.

Jak mówił TOK FM Piotr Andrusieczko, który jest na miejscu, w mieście brakuje podstawowych produktów. Lista problemów jest znacznie dłuższa. - Cały czas nie ma prądu, wody, warunki atmosferyczne też są fatalne. Wysadzony jest most na drodze z Mikołajowa do Chersonia i szczerze mówiąc, nie wiem, jak będą mogły nim przejechać samochody ciężarowe z pomocą humanitarną - wyliczał w TOK FM dziennikarz Outride.rs i "Gazety Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM