Koperty wymazane czerwoną substancją. Kolejna ukraińska ambasada dostała groźby

Już trzy ukraińskie ambasady, oprócz tej w Madrycie, otrzymały groźby; przysłane koperty były wymazane czerwoną substancją - poinformował w czwartek wieczorem szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba.

Jak powiedział Kułeba, wewnątrz przysłanych do placówek kopert znajdowała się "symboliczna groźba". Podczas doręczenia na kopertach był czerwony płyn - podaje Interfax-Ukraina.

Według ministra jest to zastraszanie Ukrainy i ukraińskich dyplomatów.

"Dochodzę do jednego prostego wniosku: jeśli już zaczęli atakować ambasady, to znaczy, że boją się nas, próbują nas powstrzymać. Ale nas nic nie powtrzyma" - dodał.

Wcześniej w czwartek Kułeba powiedział, że dwie ambasady Ukrainy, oprócz tej w Madrycie, w środę i czwartek otrzymały "bardzo konkretne groźby" - napisała agencja Ukrinform.

W środę podczas próby otwarcia przesyłki adresowanej do ambasadora Ukrainy w Madrycie Serhija Pohorelcewa doszło do eksplozji ładunku. W efekcie zdarzenia lekko ranny został pracownik placówki dyplomatycznej. W czwartek ambasador Pohorelcew oświadczył, że za tragicznym zdarzeniem w ambasadzie stoi Rosja.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM