Ludzie uciekają, a oni strzelają z armat. Ekspert o "chorej logice" Rosji

Ukraińcy alarmują świat, że po wybuchu zapory w Nowej Kachowce Rosjanie nie ratują ludzi z okupowanych przez siebie terenów. Co więcej, utrudniają ewakuację poprzez ostrzały artyleryjskie. - Rosja traktuje Ukraińców mieszkających na okupowanych terenach jak piątą kolumnę i nie liczy się z ich losem - ocenił na antenie TOK FM Adam Balcer.
Zobacz wideo

Na terenach zalanych po wysadzeniu przez Rosjan zapory wodnej w Nowej Kachowce trwa ewakuacja. Jak poinformował prezydent Ukrainy, Wołodymir Zełenski, pomimo ognia artyleryjskiego ze strony Rosji utrudniającego niesienie ratunku, udało się ewakuować ponad dwa tysiące osób. Ukraińskim służbom trudno jest nawet oszacować liczbę osób potrzebujących pomocy. Sam Zełenski odwiedził w czwartek Chersoń. "Dużo ważnych problemów: operacyjna sytuacja w obwodzie (chersońskim), do której doszło w wyniku katastrofy, ewakuacja ludności z potencjalnych stref zatopienia, likwidacja sytuacji nadzwyczajnej (...) organizacja życia na zalanych terytoriach" - napisał Zełenski w Telegramie. 

- Rosja traktuje Ukraińców mieszkających na okupowanych terenach jak piątą kolumnę i nie liczy się z ich losem - ocenił na antenie TOK FM Adam Balcer,  politolog Adam Balcer, politolog z Kolegium Europy Wschodniej, współautor podcastu "Babel" na portalu tokfm.pl.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Tym bardziej, że tamtejsza ludność nie jest w większości prorosyjska jak na Krymie czy w Donbasie. – Dlatego oni nie mają skrupułów i traktują ich jak wrogów. To pokazuje jeszcze bardziej cały absurd tej sytuacji, bo jeśli spojrzymy na to z perspektywy chorej rosyjskiej logiki, to Kreml uważa te ziemie jako formalnie należące do Rosji – podkreślał ekspert.

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną napisał w najnowszym raporcie, że powódź po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce znacznie uszkodziła rosyjskie pozycje obronne na lewym brzegu rzeki, których Rosjanie chcieli użyć podczas ukraińskiej kontrofensywy. Dodano, że zdjęcia pokazują miny eksplodujące w wodach powodziowych.

TOK FM PREMIUM