Pierwsza egzekucja w USA nową metodą

Dziś w stanie Ohio został stracony 51-letni Kenneth Biros. Mężczyzna był skazany za morderstwo młodej kobiety w 1991 roku. - Jego egzekucja odbyła się za pomocą nowej, jeszcze nie do końca sprawdzonej metody, która wydłuża sam moment śmierci - informuje CNN.

- Biros został stracony w więzieniu w Lucasville, w Ohio - poinformował w oficjalnym piśmie prokurator generalny stanu.

Egzekucja mężczyzny jest pierwszą w tym stanie od września, kiedy to gubernator i sąd federalny wstrzymał ich wykonywanie po nieudanej próbie na innym więźniu. Personel nie mógł znaleźć odpowiedniej żyły do wstrzyknięcia śmiercionośnych zastrzyków.

Jeden zamiast trzech zastrzyków

- Nowa metoda opiera się na podaniu skazanemu tylko jednej dawki tiopentalu, preparatu stosowanego m.in. do usypiania zwierząt - podaje CNN.

Dotychczas wykonywano trzy zastrzyki z różnymi substancjami. Każda z nich miała inne działanie. Jedna powodowała zwiotczenie mięśni, inna działała usypiająco, a kolejna zatrzymywała akcję serca. Zdaniem specjalistów, w starej metodzie istniało duże ryzyko, że jeden ze składników mógł nie zadziałać powodując tym samym cierpienie skazanego.

Zaśnie, ale nie umrze

Przeciwnicy kary śmierci twierdzą, że tiopental, który w pierwszej fazie powoduje utratę przytomności, może szybko ustąpić, a skazany zamiast umrzeć w rzeczywistości zaśnie i nadal będzie odczuwał ból. Według Leonidasa Koniarisa z Uniwersytetu Miami, którego cytuje BBC, sam zastrzyk może nie szybko nie zatrzymać akcji serca, a więzień umrze z powodu uduszenia wywołanego paraliżem mięśni.

Poza tym jednorazowa dawka specyfiku znacznie bardziej wydłuża moment śmierci. Zamiast trwać kilka minut, może przeciągnąć się nawet do pół godziny.

"To eksperymentowanie na ludziach"

Adwokat Birosa, Timothy Sweeney, miał także szereg zastrzeżeń do nowej metody. Mówił, że może być ona niezgodna z konstytucją, bo bez odpowiednich testów jest tylko i wyłącznie "eksperymentowaniem na ludziach".

Jednak zdaniem władz stanowych zastosowanie nowej substancji nie jest niczym wyjątkowym, bo na co dzień używa się jej w szpitalach na całym świecie jako znieczulenie przed operacjami.

Sąd apelacyjny odrzucił zażalenie adwokata i zezwolił na wykonanie jednego śmiertelnego zastrzyku zamiast dotychczasowych trzech. Prośbę o zawieszenie egzekucji odrzucił też Sąd Najwyższy.

W ciągu ostatniej dekady w stanie Ohio wykonano 32 egzekucje.

DOSTĘP PREMIUM