Polscy ratownicy wysłani w rejon epicentrum nowego trzęsienia

Przebywający na Haiti polscy ratownicy udają się w rejon, gdzie rano ponownie zatrzęsła się ziemia. Wstrząsy miały siłę 6,1 stopnia w skali Richtera. W rejon wtórnych wstrząsów przeniesiony zostanie cały obóz. W rejon epicentrum nowego trzęsienia pojadą także w konwoju ekipy ratownicze z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Ratownicy udają się do niewielkiej miejscowości Lagore o jednorodzinnej zabudowie. Polska ekipa pakuje sprzęt i udają się w drogę. Razem z ratownikami do Lagore uda się specjalny wysłannik Polskiego Radia na Haiti Marek Wałkuski. Jak mówił, na razie nie wiadomo, czy na miejscu doszło do zniszczeń. Lagore leży bardzo blisko epicentrum.

Wstrząs wtórny o sile 6,1 stopnia Richtera wystąpił u wybrzeży Haiti w odległości około 60 kilometrów od Port-au-Prince, 10 kilometrów pod wodą. Mieszkańcy wyspy z obawy przed wstrząsami w większości opuścili swoje domy.

Podczas trwającej od tygodnia akcji ratunkowej po trzęsieniu ziemi w Haiti uratowano 121 osób - podają oficjalnie przedstawiciele ONZ. Na miejscu nadal trwają poszukiwania uwięzionych pod gruzami osób, ale szansa na uratowanie kogokolwiek maleją z każdym dniem.

Mimo to ratownicy nie tracą nadziei. Dziś spod gruzów wydobyto 25-letnią kobietę, która była uwięziona przez siedem dni, bez jedzenia i picia. Akcja jej uwalniania spod gruzów trwała dziewięć godzin. W Jacmel udało się natomiast uratować uwięzione 3 tygodniowe niemowlę.

DOSTĘP PREMIUM