Premier przyszedł nieprzygotowany na debatę do Senatu. Pomylił kartki

Kolejna wpadka belgijskiego premiera Yves Leterme'a. Przyszedł on nieprzygotowany na debatę do Senatu i pomylił kartki odpowiadając na pytanie o liczbę zaginionych Belgów na Haiti. Fragment nagrania z kilkugodzinnej debaty, która nie wzbudziła wtedy wielkiego zainteresowania oczywiście od razu trafił do internetu i stał się bardzo popularny.

Podczas debaty jeden z senatorów mówił o rozbieżnych informacjach podawanych w mediach dotyczących poszukiwanych Belgów i pytał ilu dokładnie nie zostało jeszcze odnalezionych. Najpierw mówiło się o 64 zaginionych, a tymczasem "wczoraj wieczorem w wiadomościach telewizyjnych podano, że 31 Belgów wciąż nie zostało odnalezionych - mówił senator.

Yves Leterme wyszedł na mównicę, by odpowiedzieć, ale pomylił kartki i zamiast liczby zaginionych, senatorowie usłyszeli jak premier bezmyślnie czyta wcześniej zadane pytanie - "wczoraj wieczorem w wiadomościach telewizyjnych podano, że 31 Belgów wciąż nie zostało odnalezionych". Yves Leterme nawet nie zorientował się, że popełnił błąd i dalej czytał z kartki, dopiero po chwili senator zwrócił mu uwagę, że to było jego pytanie, a on wciąż czeka na odpowiedź. "A przepraszam" - powiedział Leterme i po kilku minutach wrócił na mównicę już z właściwą kartką i odpowiedzią.

To nie pierwsza wpadka premiera. Kilka lat temu poproszony o zaśpiewanie belgijskiego hymnu, zaczął intonować francuską Marsyliankę, nie umiał też wyjaśnić dlaczego 21 lipca Belgowie obchodzą święto narodowe.

DOSTĘP PREMIUM