Zastępca gubernatora Płd. Karoliny: Nie karmcie ubogich, bo będą się rozmnażać

- Jeżeli dacie zwierzętom jedzenie, one się rozmnożą. Zwłaszcza te, które mało myślą o czymś innym - Andre Bauer dzielił się z wyborcami przemyśleniami na temat problemów Płd. Karoliny. Polityk porównał pomoc społeczną z "karmieniem dzikich zwierząt". Wypowiedź zastępcy gubernatora stanu i jednego z kandydatów na przyszłego gubernatora oburzyła Amerykanów.

- Moja babcia nie była wyedukowaną kobietą, ale od dziecka powtarzała mi, żebym raz na zawsze przestał karmić dzikie zwierzęta - mówił wczoraj na spotkaniu z wyborcami i 115 przedstawicielami stanowej legislatury Andre Bauer, obecny zastępca gubernatora Południowej Karoliny, który stara się o nominację Partii Republikańskiej na stanowisko gubernatora stanu.

- Wiecie dlaczego nie można ich karmić - pytał polityk. - Dlatego, że jeżeli dasz zwierzakowi jedzenie, zajmie się ono tylko reprodukcją - tłumaczył i apelował do zgromadzonych na sali osób o "zaprzestanie i oduczenie się stosowania podobnych praktyk". Jak donosi gazeta "The State", wypowiedź polityka była krytyką socjalnej polityki stanu. Bauer porównał "rządową pomoc" do "karmienia dzikich zwierząt".

"Te programy są potrzebne"

Przemówienie wywołało burzę wśród wyborców młodego polityka. Południowa Karolina to stan, w którym 58 proc. uczniów partycypuje w specjalnym programie refundowanych posiłków. Jest to jeden z nowatorskich, jak na ten konserwatywny stan projektów społecznych, które zbierają bardzo pozytywne opinie prasy.

Dzieci, które korzystają ze szkolnych posiłków krytykują na łamach amerykańskich mediów wypowiedzi Bauera. - Nie mamy dużo dodatkowych środków na życie - opowiada na łamach "The State" Tymeco Gregory, wychowany przez matkę uczeń, którego rodzina korzysta z programu dotowanych posiłków. - Gdyby nie ten projekt, gdyby nie pieniądze i jedzenie, które dostajemy od władz, najprawdopodobniej nic nie mógłbym jadać w szkole - opowiada Gregory, który dzięki rządowym programom pomocowym z wyróżnieniem ukończył prestiżowy Wofford College.

"Pokażcie mi dotowaną szkołę z dobrymi wynikami"

Mimo krytyki, Bauer nie wycofał się całkowicie ze swojego stanowiska. Przed kamerami CNN polityk przeprosił wczoraj za swoje zachowanie i podkreślił, że "na pewno nie porównał ludzi do dzikich zwierząt". - Mówiłem po prostu o tworzeniu środowiska zależności. Kiedy karmisz zwierzę, tworzysz takie środowisko - plątał się.

Bauer skrytykował także program dotowanych posiłków. - Pokażecie mi szkołę, w której jest duży odsetek uczniów otrzymujących darmowe posiłki, a ja wam pokażę ich fatalne wyniki w nauce - argumentował krytykując - jego zdaniem - coraz bardziej leniwych wyborców Południowej Karoliny: "Wiecie, po raz pierwszy w historii tego kraju, więcej ludzi zajmuje się w życiu głosowaniem w wyborach, a nie pracą".

Republikanin podkreślił, że rząd Obamy kontynuuje nagradzanie złego zachowania i dawanie pieniędzy ludziom, "którzy zupełnie nic nie robią".

"To tak jakby mówił o fizyce kwantowej"

- Pańska wiedza o biedzie jest podobna do kompetencji, jakie mam w sprawie fizyki kwantowej - napisał w liście otwartym publikowanym w amerykańskich portalach informacyjnych Crsitopher George, "były wyborca Bauera". - Te wypowiedzi byłby akceptowalne dla Andre Bauera - prywatnego obywatela. Nie są jednak do zaakceptowania w ustach Andre Bauera - kandydata na stanowisko gubernatora - napisał George.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM