Ruszył proces w sprawie katastrofy Concorde'a

We Francji rozpoczął się proces związany z katastrofą Concorde'a, do której doszło 10 lat temu pod Paryżem. Zginęło wówczas 113 osób. Podczas startu z lotniska Charlesa de Gaulle'a samolot zapalił się i wkrótce po oderwaniu się od ziemi spadł. Na proces przyszli przedstawiciele amerykańskich linii lotniczych Continental oraz rodziny ofiar.

Katastrofa Concorde (Źródło: Internet)

Sześć lat temu francuskie śledztwo wykazało, że katastrofę spowodował kawałek metalu, który wypadł z samolotu amerykańskiego przewoźnika na pas startowy. Gdy startujący później Concorde najechał na ten 17-centymetrowy pręt, pękła jedna z opon, a jej fragmenty uszkodziły zbiornik z paliwem. Wyciekająca nafta zapaliła się i doprowadziła do katastrofy.

Linie Continental przedstawiają jednak inną wersję wydarzeń. Ich zdaniem Concorde był uszkodzony jeszcze zanim najechał na kawałek metalu, a sama maszyna nie spełniała wymogów bezpieczeństwa. Linie Continental oraz pięć osób prywatnych są oskarżone o nieumyślne zabójstwo. Linie Air France, do których należał Concorde, nie stają przed sądem. Proces ma potrwać do końca maja.

DOSTĘP PREMIUM