Ogromna ławica ponad 100 rekinów u wybrzeża Florydy

W wyniku pogryzienia przez rekiny zmarł wczoraj na Florydzie amerykański surfer. Władze ostrzegają, że u brzegu Stanów Zjednoczonych przepływa ławica składająca się z ponad stu rekinów. Na razie nie wiadomo, czy władze Florydy zamkną kąpieliska.

Stephena Schafera około ćwierć mili od brzegu plaży Stuart na Florydzie odnalazł patrol ratowników. Gdy młody surfer został odstawiony na brzeg, okazało się, że nieprzytomny mężczyzna ma na ciele kilkanaście ugryzień rekinów. Niedługo po przewiezieniu go do szpitala, Schafer zmarł.

Ratownicy przestrzegają: od kilku dni w okolicach m.in. Palm Beach obserwuje się duże ławice rekinów (jedna z nich liczy ponad 100 sztuk). Dzisiaj władze hrabstwa zdecydowały się na zamknięcie wszystkich plaż - informuje stacja telewizyjna WPTV.

Nie wiadomo czy niedługo kolejne okręgi nie podejmą podobnej decyzji - od kilku dni także rybacy donosza o niespotykanej aktywności rekinów w pobliżu amerykańskiego brzegu.

DOSTĘP PREMIUM