Wojskowy: Jeśli pozwolą gejom służyć w armii to następni będą pedofile

- Jeśli Obama pozwoli gejom służyć w armii to następni będą pedofile - stwierdził w telewizji Fox News Olivier North, emerytowany amerykański wojskowy. Administracja Obamy planuje znieść kontrowersyjny zakaz służby wojskowej dla osób otwarcie przyznających się do homoseksualizmu. North to postać równie kontrowersyjna. Był jednym z urzędników administracji Reagana zamieszanym w aferę Iran-Contras.

- Decyzja Obamy to atak na wszystkich ochotników służących w amerykańskiej armii - powiedział Olivier North. Według niego zgoda na służbę wojskową gejów i lesbijek oznacza przyznanie takich samych praw pedofilom.

- To atak na najlepszą armię świata i ochotników, którzy w niej służą. Barack Obama chce ich traktować jak szczury laboratoryjne w eksperymencie społecznym. Tu chodzi o bezpieczeństwo narodowe, o czym prezydent Obama chyba zapomniał - stwierdził North.

- Jeśli Obama pozwoli gejom służyć w armii to następni będą członkowie stowarzyszenia NAMBLA - powiedział. Chodzi o amerykańskie stowarzyszenie propagujące tzw. dobrą pedofilię. Jej członkowie domagają się legalizacji kontaktów homoseksualnych między mężczyznami a młodymi chłopcami.

Kontrowersyjne słowa padły na antenie telewizji Fox News. Były wojskowy był gościem dziennikarza Seana Hannity. North komentował projekt prezydenta Obamy dążący do zniesienia zakazu służby wojskowej dla osób otwarcie deklarujących swoje homoseksualne skłonności. Obecnie w armii Stanów Zjednoczonych obowiązuje przepis potocznie zwany zasadą "Nie pytaj, nie mów" (ang. "Don't Ask, Don't Tell"). Oznacza on, że homoseksualiści mogą być wojskowymi tylko wtedy, gdy nie ujawniają otwarcie swojej seksualnej orientacji.

Wojskowy zamieszany w aferę

Olivier North to postać równie kontrowersyjna jak jego wypowiedź. Ten były oficer Marines był jednym z urzędników administracji prezydenta Ronalda Reagana zamieszanym w aferę Iran - Contras. Skandal w latach 80. wstrząsnął amerykańską sceną polityczną i doprowadził do dymisji wielu wysoko postawionych urzędników państwowych. Chodziło o tajną i nielegalna sprzedaż broni Iranowi. W zamian za to oczekiwano pomocy w uwolnieniu zakładników uprowadzonych w Bejrucie przez bojowników Hezbollahu. Pieniądze uzyskane z tych transakcji przekazywano na wspomaganie nikaraguańskich rebeliantów Contras. Operacja sprzedaży broni do Iranu była sprzeczna z amerykańską doktryną o zakazie sprzedaży broni terrorystom. North był "mózgiem" drugiej części tego planu. Po ujawnieniu afery usłyszał zarzuty o udział w przestępstwie.

Emerytowany wojskowy obecnie jako dziennikarz jest gospodarzem programu publicystycznego "War Stories with Oliver North" w stacji Fox News.

DOSTĘP PREMIUM