Białoruskie władze zwolniły zatrzymanych Polaków. Nie wszystkich

Czterdziestu zatrzymanych wczoraj przez białoruską milicję członków Związku Polaków na Białorusi zostało zwolnionych do domu. Trzech nadal pozostaje w areszcie, poinformowała Andżelika Borys, prezes nieuznawanego przez Łukaszenkę Związku Polaków na Białorusi.

Wszyscy trzej aresztowani mają wyjść na wolność w sobotę. Zostali skazani za udział w demonstracji pod Domem Polskim w Iwieńcu 10 lutego.

Są to: Prezes Rady Naczelnej Związku Polaków Andrzej Poczobut, wiceprezes Związku Mieczysław Jaśkiewicz i rzecznik Igor Bancer.

Prezes nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys poinformowała, że w środę w Wołożynie odbędzie się kolejna rozprawa w sprawie Domu Polskiego.

Andżelika Borys powiedziała, że do Wołożyna na rozprawę wybierają się działacze ZPB. Dodała, że ona sama została zgłoszona jako świadek przez dyrektor iwienieckiego Domu Polskiego Teresę Sobol. Rozprawa ma się rozpocząć o godz. 14.30 czasu białoruskiego (godz. 13.30 czasu polskiego).

Akcja solidarności z aresztowanymi

Także w środę w Grodnie przed aresztem, w którym przebywają działacze ZPB, odbędzie się "akcja solidarności z bezprawnie aresztowanymi" przedstawicielami Związku - poinformowała prezes ZPB. Część działaczy ma się udać do Wołożyna, a część weźmie udział w akcji pod aresztem o godz. 16 czasu miejscowego.

W poniedziałek w Wołożynie odbyła się wstępna rozprawa w sprawie Domu Polskiego w Iwieńcu, który władze białoruskie chcą przekazać lojalnemu wobec Mińska kierownictwu ZPB ze Stanisławem Siemaszką na czele.

Przed rozprawą milicja zatrzymała ok. 40 działaczy ZPB, którzy chcieli dostać się do Wołożyna. Trzech działaczy: prezesa Rady Naczelnej ZPB Andrzeja Poczobuta, wiceprezesa ZPB Mieczysława Jaśkiewicza i rzecznika Igora Bancera skazano na kary po 5 dni aresztu za udział w nielegalnej demonstracji przed iwienieckim Domem 10 lutego. Andżelika Borys została skazana na grzywnę wysokości ponad miliona białoruskich rubli (ok. 260 euro).

DOSTĘP PREMIUM