Lekarze pobili się o to, kto ma odbierać poród. Dziecko zmarło

Noworodek zmarł w brazylijskim szpitalu na oddziale położniczym, bo w tym czasie odbierający go lekarze biło się ze sobą o to, kto powinien odbierać poród - podaje BBC. Władze prowadzą w tej sprawie śledztwo.

Według lokalnych mediów dwóch lekarzy spierało się o to, kto powinien odpowiadać za odbieranie dzieci w szpitalu w Ivinhema. Po pewnym czasie ktoś wezwał ochronę, która usunęła obu lekarzy z sali porodowej. Po 90 minutach od porodu matce i dziecku usiłował pomóc inny medyk, jednak było za późno. Dziecko zmarło.

Obaj lekarze, którzy kłócili się zamiast odbierać poród, zostali zwolnieni z pracy, a policja i władze szpitala prowadzą śledztwo w sprawie zdarzenia.

Według lokalnych gazet kobieta poprosiła jednego z lekarzy o asystowanie przy porodzie. Ten podał niezbędne leki i rozpoczął odbieranie dziecka, gdy na salę wszedł drugi lekarz argumentując, że to on ma dyżur i to on powinien odbierać poród.

- To była porządna bójka. Na koniec tarzali się po podłodze, a moja żona krzyczała żeby przestali - cytuje BBC męża kobiety. Gdy sprawą zajęła się Globo TV, jeden z lekarzy potwierdził jej, że doszło do bójki, ale winą za nią obciążył drugiego. - To nie ja biłem się z nim, to on bił się ze mną - mówił Sinomar Ricardo.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM