Tajlandia: Byłemu premierowi odebrano 1,4 mld dolarów majątku

Sąd Najwyższy Tajlandii zadecydował o konfiskacie miliarda 400 milionów dolarów z majątku należącego do byłego premiera kraju Thaksina Shinawatry. Sędziowe orzekli, że Thaksin w okresie sprawowania urzędu premiera nadużywał władzy w celu osiągnięcia korzyści osobistych.

Na zamrożonych przez tajlandzkie władze kontach należących do Shinawatry znajdują się ponad miliardy 200 milionów dolarów. Sąd Najwyższy stwierdził, że przejęcie całego majątku byłego premiera byłoby niesprawiedliwe, bowiem część tych pieniędzy Thaksin Shinawatra zgromadził przed objęciem urzędu premiera.

Udowodniono mu jednak, że w czasie pełnienia funkcji szefa rządu miał on wpływ na kształt przepisów regulujących rynek telefonii komórkowej w Tajlandii, dzięki czemu uprzywilejowaną pozycję uzyskała firma należąca do członków jego rodziny.

Shinawatra został obalony w wyniku przewrotu wojskowego w 2006 roku. Od tego czasu przebywa na emigracji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Tajlandii były premier wciąż ma jednak wielu zwolenników, którzy na wiecach poparcia ubrani są na czerwono.

W Bangkoku przed ogłoszeniem werdyktu sądu w sprawie Shinawatry wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Władze Tajlandii obawiają się, że w najbliższych dniach zwolennicy byłego premiera mogą wyjść na ulice Bangkoku w geście sprzeciwu wobec decyzji sądu. Odczytywanie werdyktu Sądu Najwyższego w sprawie byłego premiera trwało 7,5 godziny. Transmitowane było przez główne stacje radiowe i telewizyjne w Tajlandii.

DOSTĘP PREMIUM