Już ponad 700 ofiar chilijskiego trzęsienia

Prezydent Chile Michelle Bachelet poinformowała, że bilans ofiar wczorajszego trzęsienia ziemi wzrósł do 708. - To katastrofa o skali tak niewyobrażalnej, że odbudowanie Chile wymagać będzie gigantycznego wysiłku - powiedziała na konferencji prasowej. Ponad 50 krajów od Nowej Zelandii i Japonii, przez obie Ameryki, wycofało już ostrzeżenia przed tsunami.

Chilijska prezydent Michelle Bachelet poinformowała, że trzęsienie - siódme najpotężniejsze w historii planety - dotknęło ponad dwa miliony ludzi. Co najmniej 708 osób zginęło, dodała prezydent po sześciogodzinnym spotkaniu z szefostwem ratowników i służb medycznych. Władze dopiero rozpoczynają szacowanie strat, ale istnieją obawy że wyniosą one setki milionów dolarów.

Epicentrum wczorajszego trzęsienia znajdowało się 115 kilometrów na północny wschód od Concepcion, około 325 kilometrów na południowy-zachód od stolicy kraju. Od tamtej pory miało już miejsce ponad 110 wstrząsów wtórnych, w tym jeden niemal w tym samym miejscu o sile 6,1 w skali Richtera. Uwięził w domach kilkuset mieszkańców Concepcion.

Bachelet wystąpiła w publicznej telewizji po tym, jak dokonała doglądu kraju z powietrza, opowiadając o autostradach rozerwanych na pół i budynkach, i mostach "porozrzucanych niczym zabawki". - Czas jest kluczowy dla uratowania życia ludzi wciąż uwięzionych. Jest hańbą, że ekipy poszukiwawcze nie dotarły wczoraj do Concepcion - skarżyła się z kolei burmistrz miasta, które najbardziej ucierpiało.

Gotowość do pomocy Chile otrzymały od USA, Unii Europejskiej, Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, jednak władze kraju poinformowały, że nie chcą w tym momencie odbierać żadnych środków materialnych. - Chile nie chce pomocy, która by nas rozpraszała, odwracała uwagę od pomocy ofiarom. Pomoc, która dotrze przed konsultacją z nami w sprawie tego co jest potrzebne, będzie szkodą - mówił minister spraw zagranicznych Mariano Fernandez.

Według władz zniszczonych zostało około 1,5 miliona domów i budynków. Drogi dojazdowe do Concepcion są pełne poprzewracanych samochodów i dogasających pożarów. Zniszczeniu i zawaleniu uległy głównie domy starej konstrukcji, w tym wiele zabytków. Około 90 procent historycznego centrum miasta Curico zostało doszczętnie zniszczone. Także lotnisko w stolicy kraju Santiago doznało zniszczeń i pozostaje zamknięte.

Galeria zdjęć

DOSTĘP PREMIUM