Tragiczny wypadek w drodze do pracy

Do makabrycznego zdarzenia doszło w miasteczku Townsville w Australii. 42-letnia kobieta szła właśnie do pracy, gdy kawałek rury lecący z ogromną prędkością odciął jej głowę - pisze ?Daily Telegraph?. Kobieta zmarła na miejscu.

Kobieta została trafiona 60-centymetrowym kawałkiem metalowej rury. Policja przypuszcza, że traktor, który jechał w pobliżu i ciągnął za sobą kosiarkę do trawy wjechał na leżącą w wysokiej trawie metalową rurę. Rura została wyrzucona w powietrze z ogromną prędkością.

Do wypadku doszło w środę przed godziną 8 rano. Początkowo myślano, że kobietę zmasakrowało ostrze kosiarki do trawy, wskazywały na to drastyczne obrażenia, które odniosła.

48-letni mężczyzna, który kierował traktorem, został przewieziony do szpitala. Jest w stanie szoku. Policjantka, która przybyła na miejsce zdarzenia, powiedziała, że "to najgorsza rzecz jaką widziała w ciągu ostatnich 15 lat". - To sytuacja jedna na milion. Gdyby szła sekundę później lub wcześniej nic by się jej nie stało - mówił jeden ze świadków - Była po prostu w złym miejscu o złej porze - dodał.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM