Sposób na dziury w jezdni. Wystawić je na sprzedaż

Dziury w jezdni po zimie to udręka kierowców nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech. Jedna z gmin w Turyngii wpadła na oryginalny pomysł zdobycia pieniędzy na remont nawierzchni - wystawiła dziury na sprzedaż.

Każdą z dziur w drodze prowadzącej przez wieś Niederzimmern pod Weimarem można kupić za 50 euro. W ten sposób władze gminy zamierzają uzbierać środki, których brakuje na remont drogi.

Kto skorzysta z oferty, zostanie nie tylko sponsorem remontu, ale również "właścicielem" dziury. W miejscu, w którym obecnie straszy wyrwa w asfalcie, po załataniu nawierzchni ma zostać umieszcona plakietka z nazwiskiem "właściciela" lub innym zaproponowanym przez niego tekstem. Gminie udało się już w ten sposób sprzedać trzy dziury.

Choć pomysł władz Niederzimmern może wywoływać uśmiech, problem jest jak najbardziej poważny. Po najsurowszej od 30 lat zimie nawierzchnie niemieckich szos pozostawiają wiele do życzenia. W najgorszym stanie są drogi komunalne. Według ekspertów automobilklubu ACE, natychmiastowego remontu wymagają 64 tysiące kilometrów tego typu dróg.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM